10.10.2015

DESER - CZEKOLADOWA BOMBA POLEWANA KARMELEM

Deser - czekoladowa bomba polewana karmelem



Deser jest dla zwolenników czekolady. Jego podanie jest bardzo efektowne, nadaje się na kameralne przyjęcia, z kieliszkiem czerwonego wina i przy świecach...tak to sobie wyobrażam:)
Przepis zaczerpnęłam ze strony www.howtocookthat.net z małymi zmianami. Nie miałam, na przykład, proszku malto-dextrin powder, który w połączeniu z masłem orzechowym daje ...proszek. Zamiast tego zaproponowałam zmielenie orzeszków z ciastkami, co dało podobny efekt - kule ładnie stoją na talerzu, nie przewracają się. 
Wbrew pozorom, deser nie jest trudny w wykonaniu, za to bardzo ciekawy...i bardzo czekoladowy:)


Potrzebne składniki:

na kopuły:
400g gorzkiej,
 czarnej czekolady










na krem czekoladowy:
135g czarnej czekolady
110g mlecznej czekolady
225ml śmietany 36%
250ml mleka
6 żółtek
80g cukru drobnego

na syrop:
205g cukru rafinowanego
82g wody
oraz 100g orzeszków ziemnych

na sos karmelowy:
75g masła
100ml śmietany 36%
100g brązowego cukru

na piasek orzechowy:
1/2 szklanki orzechów ziemnych
4 ciastka typu digestive


Sposób wykonania:

1. Czekoladę temperujemy. Czekoladę rozdrabniamy, około 2/3 całej ilości wkładamy do rondelka i podgrzewamy w kąpieli wodnej, aż czekolada osiągnie temperaturę 46 stopni. Zestawiamy i dosypujemy resztę czekolady, mieszamy. Odstawiamy i czekamy, aż czekolada osiągnie temperaturę 27 stopni. Po tym czasie znowu podgrzewamy w kąpieli wodnej do 32 stopni, zestawiamy. Czekoladę temperuje się, aby była błyszcząca i chrupiąca, a nie matowa i kleista.
2. Czekoladą oblepiamy foremki w kształcie kopuł, odstawiamy do stwardnienia.



3. Robimy krem. Gotujemy razem śmietanę i mleko. Czekoladę rozdrabniamy. Żółtka ubijamy z cukrem. Ubite zalewamy gorącym mlekiem ze śmietaną, mieszamy i jeszcze chwile gotujemy, ciągle mieszając, zestawiamy z ognia. Do gorącej mikstury dodajemy czekoladę i mieszamy. Odstawiamy do przestudzenia.
4. Niesolone ziemne orzeszki rozsypujemy na papier do pieczenia. Wodę z cukrem gotujemy na gęsty syrop. Zalewamy orzeszki, czekamy, aż przestygnie, łamiemy tafle na małe kawałki. 



5. Orzeszki z ciastkami miksujemy na drobno.
6. Na talerze nakładamy na środek rozdrobnione orzeszki z ciastkami. Będzie to podstawa dla naszych kul.



Do kopuł nakładamy krem i tafle z syropu z orzeszkami, połowę ilości kopuł zostawiamy do przykrycia kul. Umieszczamy na talerzach na środku. 




Już tak podany deser można zostawić, wygląda smakowicie i dobrze się prezentuje. My go jednak jeszcze uatrakcyjnimy poprzez zamknięcie czekoladowej kuli:)


Pozostałe kopuły lekko rozpuszczamy, jak na zdjęciu (obręcz topimy na gorącym dnie garnka) i sklejamy na kule. 




Zamykamy wszystkie kule.


Górę każdej kuli można dowolnie udekorować.


...wygląda tajemniczo:)


Jestem pewna, że tak podany deser spodoba się waszym gościom. 


W tej postaci, w chłodnym miejscu, kule mogą poczekać na podanie kilka dni. 
7. Przygotowujemy sos karmelowy. Do rondelka wkładamy masło, cukier, śmietanę, zagotowujemy kilka minut. Gorące wlewamy do dzbanuszków i natychmiast podajemy. Sos można przygotować wcześniej, wtedy należy podgrzać bezpośrednio przed podaniem.



Każdy konsument (ewentualnie gospodyni robi czary mary:)) zalewa sobie kulę, która pod wpływem gorąca odsłania wnętrze deseru:)



Założę się, że w tym momencie będzie dużo... och i ach i pstrykania fotek:)


Czekolada, pod wpływem ciepła sosu, coraz bardziej się rozpuszcza, odsłaniając wnętrze kuli.




Czasem, rozpuszczając się, z czekoladowej kuli tworzą się ciekawe, nowe formy:)


Sos karmelowy zaczyna otulać cały deser.


Każdy decyduje sam, na ile chce mieć rozpuszczoną kulę, i ile na talerzu gorącego sosu karmelowego.


Na talerzu, finalnie, mamy krem czekoladowy z orzeszkami ziemnymi, polany sosem karmelowym w otoczeniu gorzkiej czekolady...pycha!



Smacznego!


9 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na bardzo smaczny i oryginalny deser

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecież to mistrzostwo ! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku wygląda ładnie, w trakcie polewania ok. ale na końcu... nie chciałabym czegoś takiego na talerzu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dużo karmelu polewamy, zależy od nas...
      Gorący karmel z rozpuszczoną czekoladą tak wygląda...hmmm, było pyszne:)

      Usuń
  4. Pani Wando dla mnie jest Pani mistrzynią cukiernictwa chylę czoła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie wiem czy zasłużyłam na to....ale staram się robić ciekawe rzeczy:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Ile wychodzi kul z podanych składnikow?
    Myślę że wypróbuje na walentynki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje formy kul mają średnicę 6 cm, wyszło mi 10 połówek. Robiłam dość grube, bo bałam się, że będą się łamać przy wychodzeniu. Jednak niepotrzebne były moje obawy, można robić cieńsze:)
      Podpowiem, że widziałam w restauracji jak gorący sos leją, nie na środek kuli, tylko strumieniem na krzyż i kula pięknie pęka na cztery części i rozchyla się jak kwiat...wygląda to jeszcze ładniej, warto spróbować:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń