28.06.2013

MUFFINY JAGODOWE

Muffiny jagodowe na lato




Dziś przedstawiam Wam przepis na muffiny z leśnymi jagodami, czyli znowu smacznie i zdrowo !
 Muffiny można zrobić też z innymi owocami, ale ponieważ zaczyna  się sezon na leśne jagody, postanowiłam zrobić właśnie taką wersję. 
Lecznicze właściwości jagód leśnych są nie do przecenienia - obniżają poziom cholesterolu, są antyutleniaczami, wspomagają uelastycznienie naczyń krwionośnych. 
Dobra wiadomość dla cukrzyków - jagody zawierają glikozyd, który działa podobnie jak insulina, obniża poziom cukru we krwi.
Świeży sok z jagód działa przeczyszczająco, a suszone owoce działają przeciwbiegunkowo. Właściwości odżywczych i leczniczych leśnych jagód jest tak dużo, że nie sposób ich wszystkich wymienić !
Zainteresowanych odsyłam do innych informacyjnych stron internetowych, a ja przedstawiam Wam przepis na jagodowy smakołyk :-)
To jeden z tych prostych amerykańskich przepisów: połącz suche produkty, połącz mokre produkty, połącz mokre z suchymi, upiecz i gotowe :-)

*Przepis Marthy Stewart


Potrzebne składniki:

110g mąki pszennej
30g cukru trzcinowego
10g cukru białego
1 łyżka ekstraktu z wanilii
35g masła roztopionego
1/4 szklanki mleka
2 łyżki jogurtu naturalnego
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szklanka jagód (lub borówek amerykańskich)
1 szklanka bitej śmietany

Sposób wykonania:

1. Łączymy suche produkty:mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukry.
2. Łączymy mokre produkty: jajko, mleko, jogurt, roztopione masło, ekstrakt waniliowy. Wymieszajmy trzepaczką, aż składniki się połączą.
3. Łączymy składniki mokre i suche w jednej misce mieszając trzepaczką lub mikserem na małych obrotach. Wsypujemy jagody i delikatnie mieszamy.
4.Nalewamy miksturę do papilotek. Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 20 minut (test suchego patyczka).
5. Studzimy i posypujemy cukrem pudrem lub dekorujemy bitą śmietaną i posypką cukrową.

Ja do części śmietany dodałam parę kropel soku z jagód, dzięki temu uzyskałam śmietanę o kolorze lekko liliowym. Bardzo to apetycznie wyglądało w połączeniu z biało-fioletową posypką :-)




                                     Smacznego!



24.06.2013

TORT "WIADERKO"

Tort - wiaderko

... czyli są już wakacje, więc zróbmy sobie babkę z piasku :-)



Na początku ważna informacja - wszystko co tu widzicie jest jadalne !!!
Orzechy imitują piasek, marcepan imituje muszle, biszkopt imituje wiaderko, które jest wykonane z pianek marshmallow... wszystko jest tu udawane, tylko nie smak ! ...przepyszny smak słodkiego, beztroskiego lata !

 Ciasto dedykuję mojej wspaniałej, ukochanej kuzynce Zosi, która lada chwila zakończy rok szkolny i rozpocznie upragnione wakacje :-)

Wizualnie wzorowałam się na "wiaderku" z czasopisma "Dekoracja ciast", natomiast składniki i przepis jest całkowicie mój autorski. Oto różnice:

  • w czasopiśmie proponują "piasek" zrobić z mielonego brązowego cukru - ja natomiast proponuję zrobić zdrowszą i smaczniejszą wersję nadmorskiego piasku, a mianowicie z prażonych orzeszków, 
  • muszelki z lukru plastycznego - u mnie z marcepana, 
  • zielona otoczka wiaderka z masy cukrowej - u mnie z kremu z pianek marshmallow. 
  • zwykły biszkopt - u mnie jest dodatkowo przełożony masą maślaną z kaszą manną. 
Ciasto zrobione jest z myślą o dzieciach i dla dzieci, a więc ma być ładnie, smacznie i zdrowo ! :-)

 Przy zabieraniu się do zrobienia tego ciasta należy najpierw wymyślić sobie jego dokładny rozmiar. Można tu wzorować się na prawdziwym, plastikowym wiaderku i dokładnie go odwzorować.
Ja zaplanowałam sobie zrobić wiaderko o wysokości 14cm, podstawa dolna o średnicy 10cm, a górna - 13 cm.
Upiekłam dwa biszkopty w formie tortowej o średnicy 18cm.(To co mi zostało z okrojenia biszkoptu idealnie można wykorzystać do zrobienia np. Charlotty lub innego ciasta z owocami, bitą śmietaną czy galaretką, można resztki ciasta nawet zamrozić do wykorzystania na potem :-)
Pracę rozłożyłam sobie na dwa dni.

Pierwszego dnia upiekłam biszkopty, zrobiłam piasek i muszelki. 
Następnego dnia zrobiłam krem do przełożenia ciasta i masę do obłożenia wiaderka i... 
skomponowałam plażową sielankę :-)



Potrzebne składniki na biszkopt * :

4 jajka duże lub 5 małych
100g cukru pudru
120g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu wanilii
szczypta soli
 * ten przepis jest na jeden biszkopt, należy zrobić po kolei dwa takie biszkopty.


Potrzebne składniki na krem:

200g masła w temperaturze pokojowej
8 łyżek kaszy manny
500ml mleka
4-5 łyżek cukru białego
1 łyżka ekstraktu z wanilii
2 łyżeczki soku z cytryny


Potrzebne składniki na "piasek":

4 łyżki zmielonych drobno migdałów
4 łyżki zmielonych orzechów laskowych
4 łyżki przesianej bułki tartej
4 łyżki cukru drobnego białego
2 łyżki masła


Potrzebne składniki na 
masę w kolorze morskim:
  •  300g białych pianek   marshmallow
  • około 600g cukru pudru
  • 4 łyżki mleka
  • barwnik spożywczy w kolorze wiaderka, ja zmieszałam       +     

Do zrobienia muszelek potrzebna będzie:
  • biała masa marcepanowa
  • łyżeczka czekolady w proszku (ilość dowolna, w zależności jak dużo muszelek i morskich rozgwiazd będziecie chcieli zrobić).


Sposób wykonania:

1. Rozbijamy jajka oddzielając żółtka od białek. Ubijamy żółtka z 40g cukru w jednej misce, dodajemy ekstakt z wanilii, nastepnie ubijamy na sztywno białka z cukrem i z solą. Łączymy delikatnie mieszając, dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni około 30-40 minut (test suchego patyczka). Studzimy.
Pieczemy drugi taki sam biszkopt.
2. Sposób wykonania "piasku" jest bardzo prosty. Mieszamy w misce zmielone migdały, orzechy, bułkę tartą, cukier. Na patelni rozpuszczamy masło, wsypujemy mieszaninę i wolno prażymy na lekkim ogniu. Przesypujemy do płaskiego, dużego naczynia (np. blacha do pieczenia) i studzimy.
3. Aby przygotować krem do przełożenia biszkoptu gotujemy kaszę manną z cukrem na mleku, w podanej wyżej proporcji (na gęsto). Studzimy. Ubijamy masło, dodajemy po łyżce ugotowanej kaszy ciągle ubijając. Dodajemy ekstrakt i sok z cytryny. Wstawiamy do lodówki.

Robimy muszelki: 

- część marcepanu zabarwiamy czekoladą lub kakao na kolor brązowy. Łączymy obydwa kawałki marcepanu ugniatając palcami ale niezbyt długo, tak aby powstała marmurkowa mozaika.
- żeby uzyskać ładnie karbowaną muszelkę potrzebna będzie prawdziwa muszelka, ktorą dokładnie myjemy, osuszamy i posypujemy cukrem pudrem. Następnie należy uformować z masy marcepanowej kółko (cienki placuszek wielkości naszej muszli). Przykładamy marcepan do muszli, lekko dociskając - w ten sposób odciśnie się piękny wzór- następnie delikatnie odrywamy ( dzięki posypce z cukru nie powinno być kłopotu z oderwaniem marcepanu) i odwracamy wzorem do góry. Formujemy palcami kształt muszli starając się nie uszkodzić karbowanej powierzchni.
- długie muszle robimy w ten sposob: rolujemy dwa wałeczki po około 2-3 cm, węższe z jednej strony , z drugiej szersze i skręcamy je wokół siebie, na szczycie formujemy otwór imitujący wejście do muszli :-) Wszystkie te morskie bogactwa to mój wymysł :-) Mam nadzieję, że się Wam spodoba!
Jeśli ktoś pokusi się o zabawę w rzeźbienie muszli i ma jakieś pomysły na ich wykonanie to proszę się ze mną podzielić :-)

Robimy masę z pianek:
Do rondelka wkładamy pianki i podgrzewamy w kąpieli wodnej, aż się rozpuszczą. Dodajemy mleko, mieszamy. Zestawiamy z ognia dodajemy stopniowo po łyżce cukier puder cały czas mieszając. Jak już będzie tak gęste, że trudno będzie mieszać w rondelku przekładamy masę na blat kuchenny ( będzie się na początku lepiło do rąk) i wyrabiamy masę, podsypując cały czas cukrem pudrem, aż uzyskamy odpowiadającą nam konsystencję. Następnie barwimy masę barwnikiem. Zostawiamy trochę białej masy na zrobienie "uchwytu" od wiaderka.

Teraz mamy dwa biszkopty, krem, piasek, muszle i masę do obłożenia biszkoptu. 

Przystępujemy do budowania wiaderka :

1. Z jednego biszkoptu wykrajamy "torcik" o średnicy 13 cm, natomiast z drugiego o średnicy 10 cm. 
2. Każdy z nich kroimy na dwa krążki, w ten sposób otrzymujemy 4 krążki. Możemy lekko nasączyć je wodą z cytryną i cukrem, ale niezbyt dużo, aby dobrze trzymały kształt i ciasto nie osiadało. 
3. Przekładamy biszkopt kremem układając większe krążki na dole. Wyrównujemy boki biszkoptu odcinając z boków nadmiar ciasta (wiaderko jest w tym momencie jakby do góry nogami :-) 
4. Nakładamy niewielką ilość kremu na bokach ciasta - tylko tyle, żeby przykleiła nam się masa.





5. Rozwałkowujemy masę na placek, nakładamy na ciasto, formujemy kształt wiaderka.






6. Odcinamy nadmiar masy. Robimy pasek szerokości około 4 centymetry, dolepiamy do wiaderka. Do klejenia części mas plastycznych używa się specjalnych klei jadalnych, ja używam białko z jajek - sprawdza się znakomicie! Wystarczy rozsmarować palcem lub pędzelkiem trochę białka na masie, przyłożyć potrzebną część, chwilkę przytrzymać i gotowe!





7. Teraz przekręcamy wiaderko i ustawiamy na dużej tacy lub talerzu - tak jak ma już stać docelowo.



8. Smarujemy na wierzchu ciasto kremem i dolepiamy wałek z masy.



Z odłożonej białej części masy rolujemy wałek i doczepiamy jako rączka wiaderka.




Teraz czas, żeby rozsypać "piasek" i poukładać muszle :-)
To najprzyjemniejsza czynność bo widać efekt całej pracy !






Takie ciasto przyjemnie się je na balkonie, tarasie lub w ogrodzie - byle jak bliżej natury !
Naszymi ulubionami miejscami na wakacje są plaże nad szumiącym morzem, wysokie góry, piękne jeziora, zielone lasy... aby jak najdalej od miejskich betonów...
czy Wy też tak macie? ;-)

Życzę Wszystkim wspaniałych wakacji !





Moim domownikom najbardziej smakował piasek i muszelki :-)





A na koniec Żarcik !
( Żarcik to nie pan, który dużo zajada, tylko chodzi mi o żart) ... żenujący żarcik prowadzącego... ;-) 

A oto mój prawdziwy żarcik-zagadka:

Na talerzu położyłam 4 prawdziwe muszle, zgadnijcie 
które to są?





Prawdziwych nie jemy tylko sztuczne, chyba, że ktoś lubi bardziej chrupiące przekąski ;-)

Smacznego !

22.06.2013

CUPCAKES MARCHEWKOWE W POMARAŃCZOWYM LUKRZE

 Cupcakes marchewkowe




Kiedy coraz więcej słońca na niebie i zaczyna mocno prażyć przydałaby się jakaś ochrona na naszą skórę. Możemy łykać beta-karoten albo... jeść dużo marchwi. To zadziwiające, że dopiero w XVI wieku wychodowano odmianę marchwi, która została wprowadzona do kuchni. Zarówno marchewka jak i inne owoce i warzywa  zawierające składnik nadający im kolor  pomarańczowy zawierają karoten, czyli prowitaminę A. Należy pamiętać, że odmiana marchwi ciemno-pomarańczowa zawiera 5 razy więcej karotenu od odmiany żółtej. 
Proponuję Wam zatem wspaniałe marchewkowe cupcakes z ekstraktem pomarańczowym i z pomarańczowym lukrem :-) Dodatkowo można udekorować babeczki kremem i owocami. 


Potrzebne składniki:
2 średniej wielkości marchwie
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
3/4 łyżeczki soli
1/2 szklanki oleju roślinnego
2 duże jajka lub 3 małe
1/2 szklanka cukru
1 łyżka ekstraktu pomarańczowego
przyprawy w proszku:
        1 łyżeczka cynamonu
        1/2 łyżeczki imbiru
        1/4 łyżeczki gałki  muszkatałowej

1/2 szklanki pokrojonych drobno owoców z syropu
(np. ananas, brzoskwinia)

Składniki na lukier:
1 i 1/4 szklanki cukru pudru
3 łyżeczki startej skorki pomarańczowej
2-4 łyżeczki soku z pomarańczy
1 białko

Składniki na krem:
125g serka kremowego
50g masła miękkiego
4 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu pomarańczowego

Do dekoracji:
marchewki z marcepanu, kawałki owoców

Sposób wykonania:
1. Ścieramy marchewki na tarce. Powinniśmy otrzymać 1 szklankę startej marchwi.
2. Mieszamy w misce suche produkty: mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, wszystkie przyprawy.
3. W drugiej misce miksujemy jajka, olej i ekstrakt pomarańczowy z cukrem. Dodajemy marchew, mieszamy.
4. Łączymy mieszając   produkty z obydwu misek.
5. Masę nakładamy do papilotek na cupcakes. Wkładamy do środka parę kawałków owoców( możemy zrobić wersję bez owoców - wtedy ciastka możemy dłużej przechować) Pieczemy ok.25 minut w nagrzanym piekarniku do 180 st. C ( test suchego patyczka)




6. Po upieczeniu babeczki wyjmujemy i studzimy.
Babeczki możemy dekorować lukrem lub kremem, możemy do środka babeczek wkładać owoce, ale możemy też zrobić wersję bez owoców. Ja proponuję zrobić w kilku wersjach - dla każdego coś miłego :)

Przygotowujemy lukier :
 Wszystkie składniki potrzebne do przygotowania lukru wkładamy do naczynia i ucieramy do uzyskania gładkiego lukru o konsystencji gęstej śmietany. Babeczki polewamy lukrem i ozdabiamy startą skórką pomarańczową.



Przygotowujemy krem:
 Ucieramy masło z cukrem na gładką masę, dodajemy po łyżce serka oraz ekstrakt z pomarańczy dalej ucierając.

Dekorujemy babeczki:
 Krem nakładamy do rękawa cukierniczego, wyciskamy trochę kremu na każdą babeczkę i ozdabiamy marcepanowymi marchewkami lub cząstkami owoców, najlepiej też zawierających beta-karoten.




Babeczki możemy bezpośrednio przed podaniem powyjmować z papilotek, też wyglądają pięknie. Ponieważ są to mini cupcakes, choć na zdjęciach może tego nie widać (foremki są 3cm) to jest to akurat porcja na jeden kęs :)



Smacznego!

19.06.2013

NALEŚNIKI Z SEREM

Delikatne naleśniki z serem



Za oknem jest słoneczne lato, a my zastanawiamy się co tu zjeść w takie gorące popołudnie...
Dzisiaj przegotowałam naleśniki - idealne nie tylko na deser,  ale także na lekki lunch czy wieczorną kolację ! Mam dwie ulubione wersje naleśników: jedne z białym serkiem, cynamonem i owocami, drugie tzw. naleśniki Suzette, które są zapewne mniej syte, ale za to niezwykle eleganckie. 

Dziś przedstawiam Wam przepis na delikatne naleśniki z nadzieniem z sera. To wspaniały przysmak dla Wszystkich i dodatkowo jest bardzo prosty w przyrządzeniu!


Potrzebne składniki na naleśniki:

1 jajko
2 żółtka
100g mąki pszennej
szklanka mleka
szklanka wody gazowanej
szczypta soli
2 łyżki roztopionego masła
olej z pestek winogron do smażenia naleśników

Potrzebne składniki na farsz:

350g sera białego
2-3 łyżki gęstej śmietany
2-3 łyżki cukru pudru
1 żółtko
2 łyżeczki mielonego cynamonu

Ponadto:
czekolada do dekoracji talerza,
 miękkie owoce np. maliny

Sposób wykonania:

1. W misce umieszczamy jajko i dwa żółtka, dolewamy mleko i roztrzepujemy, dosypujemy na przemian mąkę i dolewamy wodę gazowaną. Dodajemy sól i odstawiamy na ok. 1 godzinę.
2. Do ciasta naleśnikowego dodajemy roztopione masło, mieszamy i następnie pieczemy naleśniki.
3. Farsz: ser biały ścieramy na tarce lub zagniatamy widelcem, dodajemy cukier, śmietanę, żółtko i cynamon. Wyrabiamy na masę.
4. Nakładamy farsz na upieczone naleśniki, składając najpierw na pół , a potem znowu na pół. W ten sposób otrzymamy ćwiartki. Układamy naleśniki na patelni  (po cztery) i podsmażamy na maśle.
5. Dekorujemy talerz płynną czekoladą (Ja użyłam dwie łyżki czekolady w proszku i zalałam je łyżką gorącego mleka.Uzyskałam gęstą masę czekoladową. Wlałam ją do rożka uformowanego z papieru do pieczenia i wyciskałam płynną czekoladę na talerz "malując" esy-floresy :-) 
Układamy na talerzu naleśniki, dekorujemy owocami.
Ja dodatkowo udekorowałam talerz jadalnymi kwiatami akacji.





Naleśniki w wersji "wieczorowej" można podać na talerzu, zalać łyżką spirytusu i podpalić. Płonące, udekorowane naleśniki z pewnością zrobią wśród gości furorę na wieczornym party !




SMACZNEGO!

14.06.2013

TORT MROŻONY "CHARLOTTE"

Tort mrożony "Charlotte"
ulubiony deser Pierre Herme







Zacznę od tego kim jest Pierre Herme ...
Otóż jest to współczesny cukiernik mieszkający obecnie w Paryżu. Jest on spadkobiercą tradycji czterech pokoleń piekarników i cukierników. Swoją karierę rozpoczął już w wieku 14 lat jako praktykant w piekarni w Paryżu. Obecnie posiada 7 sklepów w Tokio, 6 sklepów w Paryżu, jeden w Londynie oraz sklep internetowy, jest także autorem wielu książek o deserach. Ogółem, jest on "gwiazdą cukiernictwa". 

Przepis, który zamieszczam poniżej pochodzi właśnie z jednej z jego książek "Desery, od najprostszych po wykwintne". A teraz kilka słów o samym deserze: "Charlotte Russe", bo tak nazywa się ten tort, został wymyślony przez francuskiego szefa kuchni królowej Marii Antoniny. Kucharz  nazwał ten deser na cześć dziecka swojego byłego pracodawcy - Georga IV (księżniczki Charlotte).
Charlotte jest zimnym deserem z kremu bawarskiego przełożonego biszkoptami. Serwowany jest w całej Europie, ale jest także znany w Ameryce Północnej. Był tam szczególnie popularny w latach 30-50-tych ubiegłego wieku. 



Dzisiaj polecam wersję sezonową - z dodatkiem rabarbaru oraz przybraniem z malin i mięty. Smak słodko-kwaśny świetnie się łączy z biszkoptami nasączonymi sokiem pomarańczowym.
Jest bardzo owocowy - maliny, rabarbar,pomarańcza... i bardzo smaczny :-)
A może być jeszcze lepszy, jeśli tylko zmrozimy go przez około 2 godziny przed samym podaniem...idealny na gorące letnie popołudnia !




Potrzebne skladniki:

300g świeżego rabarbaru
4 łyżki soku z cytryny
40g cukru pudru
1/2 łyżeczki sproszkowanej wanilii Bourbon (lub pestki z jednego strąka wanilii)
2 listki żelatyny
250g białej czekolady
800g śmietany kremówki
2 szt. pomarańczy
1 paczka podłużnych biszkoptów

Do dekoracji:
miękkie owoce (maliny, jagody itd), mięta

Sposób wykonania:

1. Łodygi rabarbaru kroimy na kawałki, wkładamy do rondelka, dodajemy sok z cytryny, wanilię i cukier.
Gotujemy na wolnym ogniu, aż odparuje płyn. Dodajemy żelatynę wcześniej namoczoną w zimnej wodzie. Studzimy.
2. W kąpieli wodnej lub mikrofali rozpuszczamy białą czekoladę. Gotujemy 200g śmietanki, dodajemy do czekolady, mieszamy i studzimy.
3. Ubijamy resztę śmietany i mieszamy delikatnie z wystudzoną czekoladą.
4. Wyciskamy sok z pomarańczy.
5. Przygotowujemy formę do Charlotty (ja użyłam małą tortownicę), smarujemy ją masłem i obsypujemy drobnym cukrem.
6. Przystępujemy do wykonania deseru:



Moczymy biszkopty w soku pomarańczowym, układamy wzdłuż ścianek formy i na dno. Wlewamy połowę masy śmietankowo-czekoladowej, na to połowę masy z rabarbaru, przykrywamy nasączonymi biszkoptami i znowu wlewamy masę śmietanową i rabarbarową. Górę deseru dekorujemy świeżymi owocami i listkami mięty. Deser schładzamy w lodówce przez parę godzin, a najlepiej całą noc. 
Ja zrobiłam ten deser w wersji mrożonej,  czyli włożyłam go na dwie godziny do zamrażalnika.
 Smacznego !






11.06.2013

ROLADA CZEKOLADOWA

Rolada czekoladowa " Agnieszka"



Rolada powstała pod wpływem sugestii mojej koleżanki Agnieszki, która uwielbia czekoladę i owoce w ciastach. Mam nadzieję, że spodoba jej się ta rolada :-) W czasie kiedy ją robiłam wspominałam piękne chwile wspólnie spędzonego czasu z Agnieszką. A bywało nawet tak, że widywałyśmy się codziennie i siedziałyśmy ... jakby w jednej ławce :-) 
To dla Ciebie Agnieszko ta smakowita rolada :-)
Smacznego!




Potrzebne składniki:

4 duże jajka lub 5 małych jajek
5 łyżek (ok.130g) cukru pudru
5 łyżek (ok.110g) mąki pszennej tortowej
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli

Ponadto:
400g śmietany 36%
80g serka mascarpone
3-4 łyżki cukru pudru
100g czekolady ciemnej70%
50g czekolady białej
400g truskawek
2 łyżki kakao do posypania

Sposób wykonania:

1. Ubijamy żółtka z cukrem do białości. Do masy dodajemy mąkę, proszek, kakao i delikatnie mieszamy.
2. Ubijamy białko z solą na sztywno. Łączymy z masą.
3. Ciasto wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.Pieczemy ok.15 minut w temperaturze 190 stopni, aż stanie się sprężyste w dotyku.( Nie przesuszamy ciasta bo będzie się łamać w czasie rolowania)
4. Rozkładamy na blacie arkusz papieru do pieczenia i posypujemy przesianym kakao.Wyjmujemy ciasto z piekarnika, przekładamy (odwracamy górą do dołu) na posypany papier, przykrywamy lekko zwilżoną  ściereczką. Po  dwóch minutach odkrywamy, ściągamy papier, na którym piekło się ciasto. Rolujemy razem z pozostałym papierem i zostawiamy do wystudzenia.
5. Ubijamy śmietanę na sztywno z cukrem,dodajemy serek, delikatnie mieszamy (cukru dodajemy według swoich upodobań, a także w zależności od słodkości owoców).
6. Odwijamy wystudzony biszkopt, rozsmarowujemy śmietanowy krem, układamy pokrojone truskawki, roladę rolujemy.Owijamy roladę folią spożywczą, zwijamy końce    ( pakujemy jak cukierek:)) i odstawiamy do lodówki na około 2 godziny.

7. W tym czasie przygotowujemy truskawki w białej czekoladzie. Wybrane, ładne owoce myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem.W każdy owoc wbijamy wykałaczkę.
Białą czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Truskawki zatapiamy końcówką w czekoladzie i odkładamy na arkusz papieru do pieczenia lub opieramy wykałaczką nad  małym kieliszkiem lub wtykamy wykałaczki do np jabłka - chodzi o to aby czekolada zastygła równomiernie z każdej strony.
8. Ciemną czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej dodajemy 1/2 łyżeczki oleju roślinnego, mieszamy.
9. Wyjmujemy rolade z lodówki, odwijamy z folii, układamy na talerzu, oblewamy ciemną czekoladą, "wpinamy" truskawki za pomocą wykałaczek,dekorujemy według swojego pomysłu. Roladę przechowujemy w lodówce.

Smacznego!



03.06.2013

TARTALETKI Z RABARBAREM, SEREM I PIANKĄ "MERINGUE"

Tartaletki z rabarbarem, serem i pianką "Meringue"



Jestem bardzo dumna z tych ciastek, ponieważ wymyśliłam je sama i są zachwycająco smaczne ! Mamy własnie sezon na wiele wspaniałych i zdrowych owoców i warzyw, w tym również rabarbar. Mój mąż rokrocznie w sezonie letnim kupuje rabarbar i gotuje z niego kompoty. 
Tym razem postanowiłam urozmaicić ten jadłospis :-)
Zainteresowałam się samym rabarbarem,jego odmianami,  pochodzeniem i jakie są jego wartości odżywcze.
A więc...
Rabarbar używany był do celów medycznych w Chinach od wielu tysięcy lat. Do Europy przywędrował w XIV wieku przez porty tureckie, później jego trasa wiodła przez Rosję. Przez wieki dziki rabarbar rósł wzdłuż brzegow rzeki Wołgi. 
Koszty transportu tej rośliny z Azji spowodowały, że był bardzo drogi. W średniowiecznej Europie był ceniony na równi z innymi cennymi ziołami i przyprawami, takimi jak cynamon, opium czy szafran. 
Jak myślicie, jaką wartość przypisywano rabarbarowi w dawnych czasach? 
Wyobraźcie sobie, że rabarbar był ceniony na równi z kamieniami szlachetnymi czy innymi dobrami luksusowymi !
Na dowód tego zamieszczam poniżej przetłumaczony wycinek z korespondencji Ruy Gonzales den Clivijo do Timura w Samarkandzie : "Najlepsze ze wszystkich towary są pochodzące z Chin, zwłaszcza jedwabie, satyny, piżmo, rubiny, diamenty, perły i rabarbar [...]" (1403 rok).
Rabarbar zyskał na popularności po tym jak spadły ceny cukru. Od tego czasu stał się już dostępny dla zwykłych ludzi. Szczególnie rozpowszechnił się w okresie wojen w dwudziestym wieku.
  W medycynie ludowej rabarbar wykorzystywany był  jako środek oczyszczający i przeczyszczający (np. na zaparcia), obecnie jest składnikiem niektórych diet odchudzających.
JEDNAKŻE...
Liście rabarbaru zawierają trujące substancje, w tym kwas szczawiowy!
Ale nie martwcie się - aby uzyskać trującą wartość kwasu szczawiowego w organizmie musielibyście zjeść ponad 5 kg rabarbaru...chociaż jak komuś bardzo smakuje ...
Ogółem, nie radziłabym jeść na obiad zupy szczawiowej, potem popijać ją kompotem z rabarbaru, a następnie na deser zjeść ciastko rabarbarowe! 
Jak widać umiar w jedzeniu może nie tylko wyjść nam na zdrowie, ale również zachować nas przy życiu ;-)

Zachęcam Was do spróbowania tego smakołyku, który jeszcze w XV wieku był dostępny tylko dla najmożniejszych tego świata. 

Życzę Wam królewskiej uczty !



Przepis na te ciasteczka jest bardzo prosty i z pewnością przypadnie do gustu tym z Was, którzy cenią sobie możliwość szybkiego przygotowania czegoś wyjątkowego! 



Zachęcam Was do poszukania do tego przepisu rabarbaru z czerwonej odmiany. Jest on znacznie słodszy i jest bardzo szybki w przygotowaniu.

Potrzebne składniki na ciasto:

300g białego sera
300g miękkiego masła
300g mąki krupczatki
3 łyżki cukru pudru
3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
szczypta soli

Potrzebne składniki na przecier rabarbarowy:

500g rabarbaru, odmiana czerwona
2 łyżki soku z cytryny
kilka łyżek cukru drobnego ( w zależności od kwasowości rabarbaru i własnych upodobań)

Potrzebne składniki na śnieżną piankę "Meringue":

4 białka (120g)
220g cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
szczypta soli

Dodatkowo:
 ok. 100g mielonych migdałów lub 
płatków migdałowych lub ewentualnie bułki tartej

Sposób wykonania:

1. Ścieramy ser biały na tarce lub mielimy maszynką. Łączymy z miękkim masłem, wygniatamy rękoma, dodajemy sól, ekstrakt waniliowy, a na końcu mąkę. Cały czas ugniatamy. Formujemy kulę, owijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na ok. 2 godziny.

2. Przygotowujemy foremki: wycinamy kółka z papieru do pieczenia, wyścielamy nim foremki. Dzięki temu zabiegowi nie będziemy mieć kłopotu z wyjęciem upieczonych ciastek z foremek.

3. Przygotowujemy przecier z rabarbaru. Jeśli użyjemy czerwonego rabarbaru uzyskamy piękny, szkarłatno-czerwony przecier. Do rondelka wkładamy pokrojony w ok. 2 cm kawałki rabarbar oraz cukier i  sok z cytryny.  Smażymy na niewielkim ogniu ciągle mieszając. Po wyparowaniu płynu odstawiamy przecier do wystudzenia.

4. Ciastem na babeczki wykładamy foremki, nakłuwamy widelcem dno babeczek. Pieczemy w temp. 180 stopni przez około 20-25 minut, do zrumienienia. Studzimy.

5. Ubijamy w kąpieli wodnej białka z cukrem, solą i sokiem z cytryny 7 minut. Zestawiamy z garnka miskę z pianą i dalej ubijamy 7 minut. Napełniamy ubitą pianą worek cukierniczy.

6. Składamy babeczki :) 
Na dno każdego ciastka sypiemy łyżkę zmielonych migdałów (lub przesianą bułkę tartą jeśli nie mamy migdałów), na to kładziemy przecier rabarbarowy, a na wierzchu dekorujemy pianą.

Dodatkowo pianę na babeczkach, w celu dekoracji, można opalić specjalnym palnikiem kuchennym lub wstawić do piekarnika na ok. 2 godziny w temp. 100 stopni, wtedy uzyskamy z piany przepyszną bezę - na górze kruchą, w środku wilgotną. Wypróbowałam obydwa sposoby i każdy mogę z całego serca Wam polecić !