29.04.2013

DŻEM POMARAŃCZOWY

Dżem Pomarańczowy 




Od wielu lat codziennie rano na śniadanie przygotowywuję ten sam zestaw: kawa z mlekiem, słodka drożdżowa chałka lub francuski croissant i do tego niezmiennie dżem z gorzkich pomarańczy! Tylko czasami zestaw ten wzbogacam odrobiną dżemu z imbiru, ale o tym innym razem. Dziś skoncentrujmy się na moim ulubionym temacie: pomarańczach :-)
Są dwie podstawowe grupy pomarańczy: słodkie i gorzkie.
Najlepsze dżemy powstają z gorzkiej odmiany pomarańczy, możecie o nich przeczytać pod hasłem "orange d'amere" lub "bitter orange". 


Pomarańcze pochodzą z Azji, a obecnie uprawiane są w ciepłych strefach klimatycznych na całym świecie. Słodkie pomarańcze zostały sprowadzone do Włoch, Hiszpanii i Portugalii z Indii w XV wieku. Do tego czasu we Włoszech uprawiano jedynie kwaśną odmianę pomarańczy. Z Europy pomarańcze powędrowały do Stanów Zjednoczonych, Ameryki Południowej, Afryki i Australii.
Słodkie pomarańcze są najbardziej popularne, są to między innymi odmiany o nazwie Blonde (Lane Late,Valencia) oraz Navelina. W Europie cieszą się powodzeniem włoskie odmiany: Moro, Tarocco, Sanguinello. 
Gorzkie pomarańcze używa się najczęściej na przetwory: dżemy, marmolady, likiery, olejki, ekstrakty (najbardziej nadają się do tego włoskie odmiany). Gorzkie pomarańcze są z pestkami, mają bardzo grubą skórę, zawierają dużo pektyn i są wspaniale aromatyczne! 




Parę dni temu dostałam w prezencie od mojej przyjaciółki ze Szwajcarii słoiczek z dżemem pomarańczowym własnej roboty. To było coś niebywale smakowitego! Goryczka mieszała się ze słodkością, dżem był koloru bursztynowego, a jego aromat rozchodził się po całym mieszkaniu! (piszę już w czasie przeszłym, bo dżem "zniknął" w ciągu kilku dni :-)
Przepis na dżem, który przedstawiam Wam poniżej, nie jest moim dziełem, tylko wspomnianej przeze mnie przyjaciółki. Z całego serca polecam Wam ten niesamowity dżem z gorzkich pomarańczy * !

* Przy tej okazji  zachęcam Was do zajrzenia do mojej galerii zdjęć, gdzie zamieściłam  informacje na temat wartości zdrowotnych pomarańczy i ich dobrego wpływu na nasz organizm.





Potrzebne składniki na dżem:

1 kg gorzkich pomarańczy z pestkami i skórką,
750g - 800g cukru kryształ
... i to wszystko!

Czasami można dodać sok z jednej cytryny jeśli lubicie kwaśniejsze smaki. Można go więc użyć według uznania.

Tajemnicą słodko-gorzkiego dżemu są pestki, a także skórka pomarańczy.
Przygotowując pomarańcze do smażenia, kroimy je bardzo drobno, oddzielnie skórkę ( w paseczki ) , oddzielnie miąższ (dowolne, małe kawałki). Pestki usuwamy z pomarańczy, ale nie wyrzucamy ich tylko wkładamy do kawałka gazy, zawiązujemy i umieszczamy w garnku z pomarańczami.
Dżem smażymy przez dwa dni, dwa razy dziennie, po około pół godziny. 
Trzeba podejść do tego indywidualnie, bo konsystencja zależy  od soczystości pomarańczy, a także od tego jaką gęstość dżemu sami preferujemy.
Po usmażeniu wyjmujemy woreczek z pestkami i wyrzucamy go. Gorący dżem wkładamy do wyparzonych wcześniej słoiczków i szczelnie zamykamy.
Smacznego!




26.04.2013

TARTALETKI Z BEZĄ "LEMON MERINGUE CUPCAKES"

Tartaletki z bezą 
Lemon Meringue Cupcakes*




* Przepis na Lemon Meringue Cupcakes wg. Martha Steward

Te cytrynowe babeczki to prawdziwa poezja smaku! Kwaśność łączy się w nich ze słodyczą delikatnej bezy, a aksamitna konsystencja kremu cytrynowego miesza się z białą pianką i wilgotnym ciastem... i staje się jasne co oznacza powiedzenie - niebo w gębie :-) 
Te mini cupcakes są bardzo lekkie, puszyste i z dawką witaminy C, czyli smaczne i zdrowe! Zapraszam do skorzystania z przepisu, satysfakcja gwarantowana :-)



Potrzebne składniki na babeczki:

120g masła w temperaturze pokojowej
150g cukru pudru
240g mąki tortowej
2 duże (lub 3 małe) jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
starta skórka z 1 cytryny
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka wanilii
2/3 szklanki maślanki

Składniki na krem cytrynowy:

4 żółtka
skórka starta z 1 cytryny
7 łyżek soku z cytryny
1/2 szklanki cukru kryształ
szczypta soli
80g masła

Składniki na bezę:
na jedno białko (około 30g) potrzeba 55g cukru pudru
szczypta soli

( z tego przepisu wychodzi 24 minibabeczek plus 12 standardowych)

Sposób wykonania:

1. Do miski wsypujemy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia i sól.
2. Ubijamy masło z cukrem na puszystą masę. Dodajemy stopniowo po jednym jajku, dalej ubijając, a następnie dodajemy wanilię, sok z cytryny i startą skórkę. Na koniec dodajemy na przemian mąkę i maślankę, cały czas mieszając.
3. Masę nakładamy do papilotek na babeczki. Pieczemy w nagrzanym do 180 st.C piekarniku. Mini babeczki pieczemy ok. 14 minut, a duże pieczemy 20-25 minut (test suchego patyczka). Po upieczeniu ciasteczka studzimy.

4. Przygotowujemy krem cytrynowy. Do miski wkładamy żółtka, cukier, sok cytrynowy i skórkę. Mieszamy (najlepiej drewnianą łyżką), a następnie umieszczamy miskę na garnku z gotującą się wodą i mieszamy tak długo, aż uzyskamy krem o konsystencji gęstej śmietany (około 8-10 minut).

5. Zestawiamy miskę z garnka. Masło kroimy na małe kawałki, wrzucamy do gorącej  masy, dodajemy sól i wolno mieszamy, aż masło się roztopi i uzyskamy gładki krem. Krem odkładamy w chłodne miejsce na minimum jedną godzinę. Wierzch kremu przykrywamy folią spożywczą aby nie utworzył się na wierzchu kożuch (kładziemy folię bezpośrednio na krem).
6. Ubijamy białka na tzw. szwajcarską bezę. Tą metodą uzyskujemy pianę, która jest sztywniejsza i dłużej się utrzymuje od tradycyjnej lub tzw. włoskiej bezy. Jest  idealna  do dekoracji ciast i ciasteczek. Jeśli będziemy przestrzegać warunków przechowywania piana nie opadnie, a lekko nawet się przesuszy i będzie prawie jak beza. Te warunki to  chłodne i suche miejsce. Jeśli w lodówce mamy za dużo wilgoci to piana po kilkunastu godzinach "podejdzie nam wodą".
Wyżej podałam proporcje cukru do ilości białek. Na użytek tych babeczek zrobiłam pianę z dwóch białek i 110g cukru, no i oczywiście szczypta soli.
Ubijamy pianę w kąpieli wodnej, około 7 minut. Zdejmujemy miskę z garnka z wodą i dalej ubijamy aż przestygnie (około 7 minut). Krem ten Amerykanie nazywają "Seven-minute frosting". 

7. Dekorujemy babeczki. Na każde ciastko nakładamy krem cytrynowy (szprycą z gładką końcówką), na wierzchu nakładamy pianę. 
Bardzo dekoracyjnie wyglądają babeczki jeżeli przypalimy pianę od góry specjalnym palnikiem, choć jest to tylko zabieg dekoracyjny i nie jest konieczny. 



Babeczki wyglądają bardzo efektownie, a smakują...ach, poezja smaku !











21.04.2013

CUPCAKES W PARACH Z BAJADERKAMI




Cupcakes wiolinowe 
"Marshmallow Cupcakes" w parach z bajaderkami




O małżeństwie wiolinowych babeczek z bajaderkami opowiem na końcu mojego przepisu. Zaręczam jednak (nomen omen ... brzmi jak zaręczyny), że będzie to śpiewająco smaczne małżeństwo :-)


Potrzebne składniki:

1 tabliczka czekolady (100g)
1/3 szklanki kakao
3/4 szklanki kawy zaparzonej ciepłej
3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru pudru
1/2 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
6 łyżek oleju roślinnego
2 jajka
3 łyżeczki octu białego winnego
1 łyżeczka wanilii

Potrzebne składniki na krem:
1 szklanka kremu marshmallow*
250g serka mascarpone


Potrzebne składniki na polewę:
100g gorzkiej czekolady
100g śmietany
2 łyżki miękkiego masła


Potrzebne składniki na biały lukier do dekoracji:
1 szklanka cukru pudru
1/4 szklanki miękkiego masła
1 łyżka mleka
parę kropli ekstraktu waniliowego

* Krem marshmallow można zrobić samemu roztapiając w garnuszku na małym ogniu ok.150g pianek marshmallow z 4 łyżkami mleka, następnie trzeba go wystudzić (cały czas mieszajac), aż osiągnie temperaturę pokojową.

Sposób wykonania ciasta:

1. Umieszczamy w misce kakao i rozdrobnioną czekoladę, zalewamy kawą, mieszamy aby wszystkie składniki się połączyły .
2. W drugim naczyniu mieszamy suche składniki: mąkę, cukier, sodę, proszek do pieczenia i sól.
3. W trzecim naczyniu mieszamy mokre składniki: olej, jajka, ocet i wanilię.
4. Do miski z czekoladą dodajemy na przemian suche i mokre składniki cały czas miksując.
5. Nakładamy ciasto do papilotek ( rozmiar jak na muffiny), pieczemy ok. 15-20 minut w nagrzanym piekarniku do temp.180st C. (test suchego patyczka)



Sposób wykonania kremu do wypełnienia :

1.Rozcieramy serek mascarpone dodając po łyżce kremu marshmallow... i już krem gotowy :)


2. W każdym ciastku drążymy otwór, usuwamy z niego nadmiar ciasta, otwór wypełniamy kremem wygładzając powierzchnię nożem. 





( Jeżeli chcecie to możecie przy tej okazji zrobić również przepyszne bajaderki. Zostawiamy wtedy ok. 4-5 łyżek kremu i wkładamy do lodówki. Wydrążone kawałki ciasta wkładamy do miski, rozdrabniamy w palcach na jak najmniejsze kawałki, odstawiamy w chłodne, suche miejsce do następnego dnia.
Dalsze instrukcje do wykonania bajaderek znajdziecie poniżej).



Sposób wykonania polewy czekoladowej :


1. W garnku podgrzewamy śmietanę, zdejmujemy garnek z ognia wkładamy czekoladę, mieszamy aż się rozpuści, dodajemy masło. Masę czekoladową mieszamy aby uzyskać jednolitą konsystencję,  potem studzimy.
2. Cupcakes polewamy po wierzchu czekoladową polewą i odstawiamy w chłodne miejsce.


3. Wszystkie składniki na biały lukier przekładamy do miski i miksujemy, następnie wkładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy nim babeczki pisząc klucz wiolinowy lub inne ... esy floresy :-)



"Marshmellow Cupcakes" przechowujemy w chłodnym miejscu.

...a teraz czas na nasze słodkości numer dwa ;-) czyli...



Bajaderki




Następnego dnia lub nawet za dwa dni, kiedy ciasto, które nam zostało z ciasteczek trochę przeschnie, kruszymy je w palcach na bardzo drobne okruszki. Dodajemy odłożony krem z marshmellows ( ok.3-4 łyżki, czyli tylko tyle by ciasto się skleiło ale nie było za rzadkie) i następnie mieszamy.
W dłoniach formujemy kulki wielkości małego orzecha włoskiego, układamy na talerzu i wstawiamy na ok. 2 godziny do lodówki. Przed wyjęciem bajaderek z lodówki roztapiamy białą czekoladę w kąpieli wodnej, lekko studzimy. Kulki z ciasta (jeszcze zimne) oblewamy roztopioną czekoladą i znowu wkładamy je do lodówki. 




"Bajaderki" można dodatkowo udekorować według swojego pomysłu i poukładać na papilotkach do trufli, prezentują się świetnie, sami przyznacie :-) Smacznego ! 






18.04.2013

CIASTO DAKTYLOWE ROSE

Ciasto daktylowe  "Rose"


To ciasto jest idealne na każdą porę roku, ale najlepsze jest wtedy, kiedy nie ma jeszcze sezonowych, świeżych owoców. Jest bogate w bakalie ( orzechy laskowe, migdały i daktyle ), które dostarczają organizmowi wiele potrzebnych składników mineralnych i witamin (np. witaminy z grupy B).  
Dekoracja tego ciasta jest oczywiście dowolna, ale ja pokusiłam się tutaj o bardziej fantazyjną wersję malowania ciasta barwionym lukrem :-)

Przed polaniem lukrem dobrze jest nasączyć ciasto np. sokiem z pomarańczy, w wersji dla dorosłych z dodatkiem  likieru Grand Marnier.



Potrzebne składniki:

250g daktyli
100g orzechów laskowych
100g płatków migdałowych
60g masła
1 łyżka miodu
80g cukru kryształ
4 jajka 
1/2 laski wanilii
1 łyżka soku pomarańczowego
50g mąki ziemniaczanej
szczypta soli


Składniki na lukier:

200g cukru pudru
sok z jednej cytryny
1 białko 


Sposób wykonania:

1. Usunąć pestki z daktyli, drobno posiekać daktyle, orzechy i migdały.
2. W garnuszku roztopić masło, dodać rozdrobnione bakalie, cukier i miód. Wymieszać i odstawić do wystudzenia.
3. Nastawić piekarnik na 200 st.C aby się nagrzał.
4. Oddzielić białka od żółtek. Żółtka ubić na puszystą masę, dodać wanilię, sok pomarańczowy, mąkę i bakalie.
5. Ubić białka z solą, wymieszać delikatnie z masą.
6. Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wstawić do nagrzanego piekarnika, piec 20 minut w temperaturze 200 st.C, po czym obniżyć temperaturę do 180 st.C i piec jeszcze ok. 15 minut.
7. Ciasto wyjąć z piekarnika, pozostawić w formie do wystudzenia.
8. Utrzeć w misce cukier puder, sok z cytryny i białko na gładką konsystencję. Odłożyć 4 łyżki lukru do drugiego naczynia i dodać do niego różowy barwnik, przykryć naczynie folią ( lukier szybko zastyga ).
9. Biały lukier wylewamy na ciasto, następnie różowym lukrem, nałożonym do rękawa cukierniczego, obrysowujemy wzory. Drewnianą wykałaczką możemy dodatkowo "rozprowadzić" różowy lukier, tworząc fantazyjne dekoracje.







15.04.2013

TRUFLE KAWOWO-CZEKOLADOWE

Trufle kawowo-czekoladowe



Nazwa trufle pochodzi z języka łacińskiego i oznacza - bulwy.
Czekoladowe trufle zostały stworzone po raz pierwszy we Francji w 1895 roku. Do szerszego grona ludzi dotarły przez sklep w Londynie, który został założony przez Antoine Dufour na początku XX wieku. Sklep ten istnieje do tej pory i sprzedaje trufle wg oryginalnej receptury pod nazwą "Napoleon III". Obecnie istnieją trzy rodzaje trufli: amerykańskie, europejskie i szwajcarskie.
Nie będę Was zanudzać czym różnią się te trufle, odsyłam chętnych po wiadomości do Wikipedii. Niestety nic nie znalazłam na  polskich stronach internetowych, za to na anglojęzycznych znajdziecie sporo wiadomości na temat trufli. 
Ogólnie trufle powinny mieć w swoim składzie czekoladę.
Poza tym mogą zawierać masło, mleko w proszku, kakao, śmietanę .... ale mogą również zawierać ...ser ! 
Koniecznie spróbujcie zrobić trufle z tego przepisu, który znalazłam kiedyś w internecie. Do ich wykonania dodajemy ser mascarpone i to sprawia, że są po prostu wyśmienite ! 

Dla fanów białej czekolady i smaku kokosa zamieszczam poniżej również przepis na bardzo aromatyczne trufle kokosowe z chrupiącymi wafelkami ! :-)



Potrzebne składniki:

150g gorzkiej czekolady
250g serka mascarpone
1 i 1/2 łyżki kawy rozpuszczalnej
1 łyżka likieru kawowego
1 szklanka zmielonych migdałów

Składniki na polewę:  

200g gorzkiej czekolady
2 łyżki oleju roślinnego (np. z pestek winogron)

Do dekoracji: 
sypkie kakao, posiekane orzechy laskowe, migdały

Sposób wykonania:

1. Zaparzamy kawę w minimalnej ilości wody, dodajemy likier.
2. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, studzimy.
3. Do czekolady dodajemy mieszając: serek, kawę i migdały. Odstawiamy do lodówki na ok. 60 minut.
4. Z masy formujemy kulki i znowu odstawiamy do lodówki do stwardnienia.
5. Czekoladę na polewę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy olej, mieszamy.
6. Kulki z masy zanurzamy w płynnej czekoladzie ( najlepiej nabijając je na wykałaczkę), odkładamy je na kratkę lub na papier do pieczenia.


Dla ładniejszej dekoracji trufli możemy niektóre obtoczyć w sypkim kakao, a inne posypać posiekanymi orzechami lub przyozdobić białym migdałem.










Trufle kokosowe




Potrzebne składniki:

200ml śmietany kremówki ( 30% lub 36%)
60g  masła
4-5  łyżek mleka w proszku
100g  białej czekolady
100g  wiórków kokosowych
2 wafelki kokosowe (do kupienia w każdym sklepie spożywczym)
2-3 łyżki likieru kokosowego


Sposób przygotowania:

1. Do garnka wkładamy masło, śmietanę i czekoladę. Na małym ogniu rozpuszczamy składniki cały czas je mieszając.
2. Odstawiamy z ognia i studzimy masę.
3.  Kruszymy na drobne kawałki wafle kokosowe.
4. Do zimnej masy dodajemy mleko w proszku, połowę wiórków kokosowych, pokruszone wafle oraz likier. Masę mieszamy i odstawiamy do lodowki.
5. Po wyjęciu formujemy kulki i obtaczamy je w kokosowych wiórkach. Każdą truflę wkładamy do papilotki. Przechowujemy w chłodnym miejscu.





12.04.2013

CIASTO CZEKOLADOWE "SACHER"

Ciasto czekoladowo-czekoladowe na 
Międzynarodowe Święto Czekolady



12 kwietnia jest Międzynarodowym Dniem Czekolady. Postanowiłam to uczcić przepisem na ciasto mocno czekoladowe. Od dawna planowałam upiec czekoladowy tort Sacher ze słynnego wiedeńskiego hotelu o tej samej nazwie. Zaczęłam studiować różne przepisy na to ciasto, ale żaden przepis nie wydawał mi się zbyt dobry (na marginesie oryginalny przepis na tort Sacher owiany jest pilnie strzeżoną tajemnicą :) Byłam w Wiedniu parę razy, ale tylko przejazdem, i miasto to kojarzy mi się niestety przede wszystkim z korkami. Nie miałam szczęścia BYWAĆ w Wiedniu ( o ho, ho!) a tym bardziej jeść ciasta Sacher w słynnym hotelu. Czytając przepis na Sacher,  zaczęłam go tak bardzo "udoskonalać", że wyszedł mi tort .. "a la" Sacher :-) Mój SACHER jest ciastem tak cudownie przepysznym, że chyba powinnam... utajnić przepis na niego ! ;-)
Ale na razie polecam go moim przyjaciołom, czyli Wam!



Potrzebne składniki na ciasto:

150g masła

1 i 1/3 szklanki cukru kryształ
2 łyżki kakao
4 łyżki wody
4 jajka
1 szklanka mąki tortowej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
1/2 łyżeczki soli


Potrzebne składniki na krem:


500g serka mascarpone

250g śmietany 30% lub 36%
3-4 łyżki cukru pudru
2 łyżki czekolady w proszku

Polewa czekoladowa:


100ml śmietany 30%

100g czekolady
25g masła w temperaturze pokojowej

Poncz do nasączenia ciasta:


sok wyciśniety z 3 pomarańczy

2 łyżki likieru pomarańczowego (np. Grand Marnier- likier z gorzkich pomarańczy)

Sposób wykonania ciasta:

1. Do garnka wsypujemy cukier, kakao dodajemy masło i wodę i na małym ogniu podgrzewamy około 15- 20 minut. Odstawiamy i studzimy masę.

2. Mieszamy suche składniki tzn. obydwie mąki i proszek do pieczenia. Rozbijamy jajka oddzielając białka od żółtek.
3. Do wystudzonej masy dodajemy, miksując,  na przemian żółtka i suche składniki, oraz wanilię.
4. Ubijamy białka z solą na sztywno. Dodajemy je do masy lekko mieszając.
5. Masę na ciasto wylewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w nagrzanym do 180 st.C piekarniku  około 60 minut ( test suchego patyczka).
Po upieczeniu ciasto studzimy.
6. Przygotowujemy krem: ubijamy śmietanę z cukrem (ilość cukru podaję w przybliżeniu ponieważ użycie go  zależy od Waszych upodobań - niektórzy wolą ciasta bardziej słodkie, a niektórzy - nie). Ucieramy serek mascarpone, następnie dodajemy do niego po łyżce bitej śmietany, lekko mieszamy. Połowę porcji odkładamy do drugiej miski i mieszamy z dwoma  łyżkami  czekolady w proszku (krem będzie delikatnie czekoladowy, prawie nie zmieni swojego koloru, ale za to nabierze wspaniałego aromatu). Obydwa kremy odstawiamy w chłodne miejsce.

7. Wystudzone ciasto kroimy na jak najwięcej krążków ( u mnie powstało 6 cienkich krążków), każdy nasączamy sokiem pomarańczowym z likierem.
8. Tort przekładamy kremami - na przemian białym i  czekoladowym i odstawiamy do lodówki.
9. Robimy polewę: zagotowujemy śmietankę, odstawiamy z ognia, dodajemy pokruszoną czekoladę, następnie mieszamy aby powstala gładka masa. Dodajemy miękkie masło i mieszamy.
10. Wyjmujemy tort z lodówki, polewamy czekoladową polewą, dekorujemy według swoich pomysłów, odstawiamy do lodówki.

Ten tort jest najlepszy do zjedzenia pierwszego dnia, ale można go z powodzeniem przechowywać w lodówce do 3-4 dni - będzie tak samo dobry ! Smacznego !







09.04.2013

CUPCAKES CHOCO CUPS

Cupcakes Choco Cups

czekoladowe mini-cupcakes z masą orzechową




Kiedyś, buszując po internecie, natrafiłam na ten wspaniały przepis na amerykańskie cupcakes w wydaniu mini. Zanim mogłam je zrobić, musiałam zakupić foremkę do wypiekania takich maleństw. Od tamtej pory zrobiłam ich już dziesiątki i cieszą się u mnie w domu ogromnym powodzeniem.
Te amerykańskie babeczki są prawdziwie czekoladowo-czekoladową rozkoszą. Małe, na zaledwie jeden gryz, są idealne do podania z kawą czy herbatą. Dodatkowo są niezwykle aromatyczne, i co ważne, łatwe do przyrządzenia.  Polewa czekoladowa ma przepiękny połysk. Taki, jaki czekolada powinna mieć, aby nie tylko smakować, ale także i wyglądać atrakcyjnie .
Polecam Wam gorąco i do dzieła !

Potrzebne składniki:

ciasto:


1/2 szklanki kakao

1 szklanka wrzącej wody
1 i1/3 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku
1/4 łyżeczki soli
110g masła w temp. pokojowej
1 szklanka cukru 
2 duże jajka lub 3 małe
2 łyżki wody z kwiatów pomarańczy (lub esencji waniliowej)

krem:


100g masła w temp. pokojowej
1/2 szklanki cukru pudru
100g masła orzechowego
2 łyżeczki esencji waniliowej

polewa:

200g czekolady w tabliczkach
1 łyżka oleju roślinnego (najlepszy jest z pestek winogron lub orzeszków ziemnych)

Sposób wykonania ciasta:


1. Zaparzamy kakao wrzącą wodą, odstawiamy do wystudzenia.

2. Mieszamy sypkie produkty - mąkę, proszek do pieczenia, sól.
3. Ubijamy masło dodając po trochu cukier,następnie po kolei całe jajka i na końcu wodę pomarańczową lub wanilię.
4. Dodajemy do masy maślano-jajecznej na przemian mąkę i zaparzone kakao, aż do wyczerpania produktów.
5. Wlewamy masę do papilotek 3cm lub formy na minicupcakes :-) 

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika, pieczemy ok. 12-16 minut w 180 st.C (test suchego patyczka).
6. Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika, studzimy (najlepiej zrobić to na kratce). 










Sposób wykonania kremu:

1. Masło ucieramy z cukrem pudrem 
( ewentualnie można miksować mikserem, ale na bardzo małych obrotach, żeby masa się nie napowietrzyła).
2. Do masy dodajemy masło orzechowe i esencję waniliową i ucieramy aż wszystkie składniki połączą się w jednolity, gładki krem.

Teraz krem nakładamy na cupcakes za pomocą rękawa cukierniczego lub w inny sposób np. nożem. Od tego w jaki sposób nałożymy krem zależeć będzie końcowy efekt wizualny naszych babeczek. Ciastka odstawiamy do lodówki przynajmniej na jedną godzinę. Krem  musi mocno stężeć zanim zaczniemy dekorować go polewą czekoladową.
Czekoladę rozpuszczamy w misce w kąpieli wodnej, dodajemy olej, dokładnie mieszamy i lekko studzimy,  tak żeby jeszcze była trochę ciepła (lejąca się), ale nie za gorąca, aby nie rozpuściła kremu na ciasteczkach.
A oto co zrobić jeśli chcemy uzyskać ładny efekt babeczki oblanej czekoladą: zanurzamy babeczkę w czekoladzie kremem w dół, następnie podnosimy do góry lekko obracając ( aby spłynął nadmiar polewy ), a potem energicznie przekręcamy i stawiamy na talerzu.
Ciasteczka "choco cups" powinniśmy przechowywać w lodówce.



Smacznego !