30.01.2015

TORT ROMANTYCZNY SOPHIE

Tort romantyczny Sophie


Tort jest wspólną pracą moją i mojej ukochanej kuzynki, nastoletniej Zosi. Zosia uczy się jeszcze w szkole podstawowej, ale nie lubi jak się na nią mówi małolata, a skoro ma ...naście lat, to przecież jest nastolatką!
Niestety, Zosia nie lubi także swojego imienia, wobec czego mówię czasem do niej (francuską nazwą imienia) Sophie. Rzeczywiście Sophie (wymawiam Sofii) brzmi bardzo ładnie i ... tak właśnie nazwałam tort! :)
  Pieczenie i dekorowanie tortu było naszą wspólną zabawą. Przyznaję, że dużo pomysłów jest jej autorstwa :) 
Jej pomysłem jest, między innymi,  dodanie do sera przecieru malinowego. Krem, dzięki temu, ma piękny bladoróżowy kolor i wspaniały owocowy smak. Przecier uzyskałyśmy miksując maliny i przecierając je przez sitko, aby pozbyć się małych pesteczek. 



Potrzebne składniki:

Na biszkopt:
4 jajka
100g cukru pudru
80g mąki tortowej
40g mąki ziemniaczanej
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

na krem:
500g serka mascarpone
kilka łyżek przetartego puree z malin
cukier do smaku

na obłożenie tortu:
80g masła
kilka łyżek cukru pudru
kilka łyżek musu malinowego

do nasączenia:
sok z 1/2 cytryny
1/2 szklanki przegotowanej wody
cukier do smaku

do dekoracji:
plastyczna masa cukrowa
perłowa posypka



Sposób wykonania:

1. Oddzielamy żółtka od białek. Ubijamy białka z cukrem i solą. Dodajemy bardzo delikatnie, na przemian, żółtka i oba rodzaje mąki. Masę wykładamy do tortownicy (o średnicy 16 lub 18 cm), której dno wykładamy papierem do pieczenia. 
Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, około 35-40 minut (test suchego patyczka). Studzimy w formie.


2. Serek mascarpone miksujemy z cukrem i przecierem malinowym.
3. Biszkopt kroimy na krążki, nasączamy i przekładamy kremem. Wkładamy do lodówki. 


4. Miksujemy masło z cukrem, dodajemy po łyżce przecieru malinowego. Wyjmujemy ciasto z lodówki obkładamy cienką warstwą kremu maślanego i znowu wkładamy do lodówki.


5. Rozwałkowujemy plastyczną masę cukrową na placek, obkładamy tort, dociskamy masę i nadmiar odcinamy.
6. Robimy falbanki z masy cukrowej i przyklejamy do boków tortu. Przyklejamy za pomocą pędzelka, używając do tego wody. 


Na zewnątrz przyklejamy różową, perłową posypkę. Perełki podkreślają romantyczny charakter tortu.


7. Wykonujemy róże i listki do dekoracji tortu.


 Inspiracją tortu romantycznego była piękna porcelanowa filiżanka z namalowanymi różami :)


Tort był tak wspaniały, że nie mogłyśmy oprzeć się pokusie, żeby go od razu spróbować :)



Smacznego!



24.01.2015

SERNIK Z GALARETKĄ MALINOWĄ

Sernik z galaretką malinową



Niezwykle delikatny sernik z dwóch rodzajów serka: włoskiego mascarpone i amerykańskiego philadelphia. Serki bardzo kremowe nadające sernikowi specyficzną teksturę. Galaretka z owocami nadaje dodatkowo temu ciastu winności, całość bardzo smaczna :)




Potrzebne składniki:

na spód:
80g masła
8 sztuk ciasteczek oreo
8 sztuk biszkoptów

na sernik:
500g serka mascarpone
125g serka kremowego typu philadelphia
100g białej czekolady
60g cukru pudru
3 jajka
1op budyniu waniliowego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli

na galaretkę:
500g malin świeżych lub mrożonych
1 op galaretki malinowej




 Sposób wykonania:

1. Ciastka mielimy, masło rozpuszczamy i łączymy z ciastkami. Masą wykładamy formę, ugniatamy. 
2. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Do miski wkładamy serki i przestudzoną czekoladę, mieszamy.
3. Jajka ubijamy z cukrem i solą. Dodajemy, delikatnie mieszając, do serków. Dodajemy sypki budyń i wanilię. Masę wylewamy na ciasteczkowy spód. Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 180 stopni, około godziny. Po tym czasie piekarnik wyłączamy, ale sernika nie wyjmujemy. Zostawiamy go tam do przestudzenia.
4. Galaretkę rozpuszczamy w 400 ml wody. Jeśli mamy mrożone maliny, uwzględniamy w tej ilości sok z malin. Dodajemy maliny i odstawiamy do lekkiego stężenia. Lekko tężejącą galaretkę wylewamy na sernik i odstawiamy do lodówki.



Do dekoracji deseru z sernika użyłam bitej śmietany i rozpuszczonej czekolady.





Smacznego!


21.01.2015

CZEKOLADKI Z ORZECHAMI

Czekoladki z orzechami


Bardzo lubię czekoladę z orzechami laskowymi. Kupując  czekoladę staram się wybrać taką, która ma najwięcej orzechów. Czy wy też tak macie? :)
Dlatego postanowiłam zrobić sobie sama czekoladki z maksymalną ilością orzechów - tyle, ile tylko się da :)
Użyłam do tego czekolady temperowanej, która po zastygnięciu jest pięknie błyszcząca i chrupka.


Potrzebne składniki:

100g orzechów laskowych
100g czekolady mlecznej

Sposób wykonania:

1. Orzechy laskowe prażymy na patelni i ścieramy brązową skórkę. Wkładamy maksymalnie dużo do foremek.


2. Czekoladę temperujemy. Tabliczkę siekamy na drobne kawałki. Około 60-70 g wkładamy do miseczki i topimy w kąpieli wodnej. Temperatura czekolady, podczas podgrzewania, nie może przekroczyć 42 stopni. Miskę zestawiamy, dodajemy resztę czekolady, mieszamy. Studzimy do temperatury 25 stopni. Następnie lekko podgrzewamy, znowu w kąpieli wodnej, do 30 stopni. 
3. Czekoladą zalewamy orzechy w foremkach. Odstawiamy w chłodne miejsce, aż czekolada zastygnie.



Smacznego!



19.01.2015

CIASTO KLEMENTYNKA

Ciasto Klementynka


Ciasto niezwykle aromatyczne i bardzo wilgotne. Do ciasta dobrze jest użyć ekologicznych klementynek. W przeciwnym wypadku należy bardzo dokładnie umyć i porządnie sparzyć wrzątkiem. Przepis pochodzi z oficjalnej strony Nigelli Lawson, przystosowany do małej tortownicy.


Potrzebne składniki:

na ciasto:
300g klementynek
3 jajka
70g drobnego cukru
60g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150g mielonych migdałów
szczypta soli
1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy

na krem:
250g serka kremowego typu Philadelphia
4 łyżki cukru
barwnik spożywczy pomarańczowy
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej

Sposób wykonania:

1. Klementynki myjemy i przelewamy wrzącą wodą. Gotujemy wraz ze skórką, aż będą bardzo miękkie. 


Studzimy i miksujemy, dodając drobny cukier, na puree.
2. Jajka miksujemy z cukrem pudrem. Migdały mielimy, dodajemy sól i proszek do pieczenia.
3. Łączymy jajka, puree z klementynek, mączkę migdałową i wodę z kwiatów pomarańczy. Można też dodać dwie łyżki likieru pomarańczowego.
4. Ciasto pieczemy w małej tortownicy (u mnie średnica tortownicy 16 cm), wyłożonej papierem do pieczenia, około godziny w temperaturze 190 stopni. Studzimy w formie.


5. Serek rozcieramy z cukrem, dzielimy na dwie części, do jednej dodajemy barwnik. Boki ciasta obkładamy pomarańczowym kremem, na wierzchu kładziemy biały krem i obsypujemy skórką pomarańczową.


Ciasto przechowujemy w chłodnym miejscu.



Smacznego!



17.01.2015

FAWORKI I RÓŻE KARNAWAŁOWE

Faworki i róże karnawałowe



Tradycyjne wypieki karnawałowe w Polsce to faworki i róże karnawałowe, nie zabrakło ich więc także w moim blogu :) 
Przepisy są bardzo proste, natomiast wykonanie dosyć pracochłonne. Warto zaplanować sobie robienie tych wypieków w towarzystwie (ja robiłam z kuzynką) wtedy praca będzie miłą zabawą :)




Potrzebne składniki:

300g mąki pszennej
5 żółtek
4 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany
2 łyżki spirytusu
szczypta soli

olej do smażenia 
cukier puder do obsypania ciastek




Sposób wykonania:

1. Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy na gładkie ciasto. Odstawiamy na około godzinę. Po tym czasie wałkiem stukamy w ciasto, aby wtłoczyć jak najwięcej powietrza. Ciasto rozwałkowujemy bardzo cienko, kroimy na cienkie paski, nacinamy w środku i przewijamy przez otwór. 



Tak powstają faworki. Róże tworzymy z trzech kółek o różnych średnicach, ponacinanych na zewnątrz i zlepionych środkami (wystarczy środki mocno do siebie przycisnąć lub zlepić białkiem).





2. Olej rozgrzewamy do około 170 stopni. Ciastka rzucamy na gorący olej partiami. Smażymy z obu stron na jasno rumiany kolor. Układamy na papierowych ręcznikach, aby odsączyć tłuszcz. Posypujemy cukrem pudrem.



Smacznego!


09.01.2015

SERNIK KLASYCZNY

Sernik klasyczny


Tym razem prezentuję sernik z przepisu najbardziej klasycznego z całej klasyki serników:) 
Wierzch sernika zrobiłam bardzo orzechowy. Użyłam orzechów włoskich, pekan, pistacji, migdałów oraz dodatkowo rodzynek i suszonych żurawin.
Przepis jest na tortownicę o średnicy 24 cm.

Potrzebne składniki:

1000g białego sera mielonego
200g masła w temperaturze pokojowej
8 dużych jajek
350g cukru pudru
1 opakowanie budyniu waniliowego
1 łyżeczka wanilii Bourbon
szczypta soli

do dekoracji:
400g kajmaku 
100g śmietany 30%
bakalie




Sposób wykonania:

1. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. 
Miksujemy masło z połową ilości cukru. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ubijamy z pozostałym cukrem. Do masła dodajemy żółtka, miksując na średnich obrotach. Dalej miksując dodajemy po łyżce sera, aż do wyczerpania. Dodajemy wanilię i budyń. Ubijamy białka z solą. Delikatnie mieszamy z serową masą.
2. Masę nakładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Do piekarnika wkładamy, szczebel niżej niż forma,  blaszkę, do której wlewamy wrzącą wodę. Sernik pieczemy w temperaturze 180 stopni 60 minut, następnie obniżamy temperaturę do 160 stopni i jeszcze pieczemy 30 minut. 
Piekarnik wyłączamy, ale sernika nie wyjmujemy. Po 20 minutach lekko uchylamy drzwiczki piekarnika. Sernik wyjmujemy dopiero wtedy jak będzie wystudzony.
Odstawiamy w chłodne miejsce do spiżarki lub lodówki. 
3. Następnego dnia przygotowujemy polewę. Podgrzewamy śmietankę i mieszamy z kajmakiem. Wylewamy na wierzch sernika i dekorujemy bakaliami. 





Smacznego!


06.01.2015

CIASTKA GALETTE

Ciastka Galette


Ciasteczka, smaczne zarówno ciepłe, jak i na zimno, są moją mini wersją  dużego ciasta Galette.
Galette des Rois z kremem frangipane jest popularnym ciastem we Francji, pieczonym zazwyczaj z okazji święta Trzech Króli, ale także do końca karnawału. Tradycja głosi, że jest to okazja, aby "wyciągnąć króla". W cieście umieszcza się ziarno fasoli, a kto napotka ziarenko w swoim kawałku ciasta zostaje ogłoszony jednodniowym królem lub królową :)
We Francji, w piekarniach sprzedawane są ciasta w komplecie z koronami :)
Historia tego ciasta sięga  średniowiecza. Wzmianki o nim można znaleźć także w zapiskach księcia Ludwika II Bourbon, czy  Ludwika XIV. Pozycja tego ciasta mocno się zachwiała, gdy w 1711 roku parlament zabronił używania masła i jajek do wyrobu ciastek, z powodu panującego głodu. Podczas rewolucji francuskiej zabroniono nawet używać nazwy "ciasto Królów". 
Historia tego ciasta jest bardzo ciekawa i ... długa, a więc nie będę w tym miejscu jej przytaczać. Zainteresowanych odsyłam do encyklopedii :)


Potrzebne składniki:

1 opakowanie mrożonego ciasta francuskiego
100g masła w temperaturze pokojowej
100g zmielonych migdałów
100g cukru pudru
2 jajka w temperaturze pokojowej,
szczypta soli

dodatkowo:
1 żółtko
50g cukru kryształ



Sposób wykonania:

1. Robimy masę do nadzienia. Miksujemy masło, dodajemy po jednym jajku, dodajemy cukier, migdały i sól. Dokładnie mieszamy wszystko. 
2. Ciasto rozmrażamy, wykrawamy kółka o jednakowej średnicy.


 Bierzemy dwa kółka, jedno nakłuwamy widelcem (to będzie dno ciastka), brzegi smarujemy żółtkiem.


 Na środek kładziemy łyżkę nadzienia. Przykrywamy drugim kółkiem. Brzegi przyciskamy, żeby się zlepiły. 


Za pomocą trzonka łyżeczki przyciskamy brzegi, robiąc jakby falbankę. 
Wierzch ciastka smarujemy żółtkiem i nacinamy fantazyjne wzory - według swojego pomysłu :)


3. Piekarnik nagrzewamy do 200-210 stopni. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 20-25 minut, aż będą rumiane. 


4. W tym czasie do rondelka wsypujemy cukier, dodajemy dwie łyżki wody i gotujemy syrop. Ciastka po wyjęciu z piekarnika smarujemy syropem (za pomocą pędzelka).


Smacznego!


05.01.2015

TARTOLETKI Z KREMEM CYTRYNOWYM

Tartoletki z kremem cytrynowym


Mini tarty są bardzo dobrą ofertą spersonalizowanych ciasteczek. Mój przepis jest trochę inną wersją  przepisu na lemon meringue pie, znaną chyba na całym świecie tartę cytrynową z bezą. 
Tarta, w wersji jaką znamy teraz, powstała w XIX wieku. Pierwszą historyczną recepturę opracował Alexander Frehse, szwajcarski piekarz z regionu Romandie (zachodnia, francuskojęzyczna część Szwajcarii).



Potrzebne składniki:

Na ciasto:
300g mąki pszennej lub krupczatki
200g masła zimnego
100g cukru pudru
3 żółtka
10g gorzkiego kakao
szczypta soli

na cytrynowe nadzienie:
2 jajka
2 żółtka
100-120ml soku cytrynowego
150g cukru granulowanego
80g masła
skórka otarta z jednej cytryny

na bezę:
60g białka (ok. 2 białka)
110g cukru granulowanego
szczypta soli


Sposób wykonania:

1. Masło siekamy z mąką, cukrem i solą. Dodajemy żółtka i zagniatamy ciasto. Dzielimy na połowę, do jednej połowy dodajemy kakao, zagniatamy i obydwa ciasta odkładamy do lodówki na około jedną godzinę.
2. Do upieczenia ciastek użyłam foremek w kształcie pierścieni, są fantastyczne,bardzo nowoczesne, do tego rodzaju tartoletek. 



Foremki do tartoletek wypełniamy ciastem, brzegi robimy jasne, a spody kakaowe. Pieczemy w nagrzanym do 180 stopni piekarniku, około 12-15 minut, do zrumienienia brzegów. Studzimy.


3. Robimy krem cytrynowy. Do rondelka wkładamy jajka, żółtka i sok cytrynowy oraz sól.


 Podgrzewamy w kąpieli wodnej, cały czas mieszając (nie ubijamy), aż do uzyskania gęstej konsystencji, około 10-15 minut. Zestawiamy, dodajemy masło i skórkę cytrynową, mieszamy, aż się rozpuści. Odstawiamy do przestudzenia.


4. Wykonujemy bezę. Białko, cukier i sól wkładamy do miski i mieszamy w kąpieli wodnej, aż rozpuści się cukier. 
Białko uzyskuje na tyle wysoką temperaturę, że można je potem spożywać na surowo, bez obawy o salmonellę, która ginie w temperaturze powyżej 60 stopni.
Po tym czasie miskę zestawiamy i miksujemy białko na najwyższych obrotach miksera.
5. Tartoletki wypełniamy kremem cytrynowym. Pianę nakładamy do rękawa cukierniczego i nakładamy na krem.


Bezę możemy opalić za pomocą specjalnego palnika.
Część tartoletek wypełniłam kremem karmelowym i orzechami. 


Na dno foremek położyłam dwie łyżeczki kremu z rozpuszczonej czekolady z dodaną sporą ilością alkoholu. Na wierzchu położyłam gotowy (z puszki) krem krówkowy pomieszany z podgrzaną śmietanką kremówką - dla lepszej konsystencji kremu :) Całość posypałam orzechami.


To oczywiście jest wersja tylko dla dorosłych.


Tartoletki są wspaniałe, kwaśno-słodkie z kruchym spodem.



Smacznego!