24.11.2016

SERNIK DYNIOWY

Sernik dyniowy



  Bardzo sympatyczne ciasto, łatwo się robi, jest mało skomplikowane. Wszystkie składniki nadzienia wkłada się do miski, miesza i ...gotowe:) można już piec.



Potrzebne składniki:

na spód:
150g ciastek oreo
50g ciastek maślanych
80g rozpuszczonego masła

na sernik:
400g białego sera
150g serka homogenizowanego (np. Bieluch)
250g sera mascarpone
200g puree dyniowego
110g cukru pudru
40g budyniu śmietankowego
2 jajka
1 łyżeczka skórki otartej z pomarańczy

na polewę:
200ml śmietany gęstej
40-50g cukru
2-3 łyżeczki soku z cytryny


Sposób wykonania:

1. Rozdrabniamy ciastka, dodajemy masło i masą wykładamy tortownicę o średnicy 20-22 cm. Formę wkładamy do lodówki.
2. Biały ser mielimy i łączymy z pozostałymi. 
3. Kawałki dyni (wraz ze skórką) wkładamy do piecyka nagrzanego do 180 stopni. 



  Dynię pieczemy około 30-40 minut, aż będzie miękka. Wyjmujemy z piecyka i studzimy. Następnie miękki miąższ wyskrobujemy łyżką do miski i blendujemy. 
4. Wszystkie potrzebne składniki do sernika wkładamy do miski i krótko miksujemy. Przekładamy na ciasteczkowy spód. 
5. Sernik pieczemy w temperaturze 180 stopni bez termoobiegu. Po 20 minutach obniżamy temperaturę do 160 stopni, po kolejnych 40 minutach obniżamy do 120 stopni. Po 20 minutach wyłączamy piecyk, nie otwieramy drzwiczek. Sernik zostawiamy w piekarniku jeszcze około 30 minut.
6. W tym czasie przygotowujemy polewę. Mieszamy śmietanę, cukier i sok z cytryny. Polewamy jeszcze ciepły sernik i odstawiamy na kilka godzin w chłodne miejsce.












Smacznego!










22.11.2016

TORT CZEKOLADOWY Z KREMEM CZEKOLADOWYM I MIGDAŁOWYMI SZYSZKAMI

Tort czekoladowy z kremem czekoladowym i migdałowymi szyszkami



  W związku z przeprowadzką w Bazylei, długi czas nic nie piekłam... nie miałam czym, ani na czym :))
Przyznam się, że bardzo stęskniłam się za pieczeniem i dekorowaniem ciast. Nic nie piekłam, ale planowałam. Na nowy początek wymyśliłam ciasto bardzo czekoladowe. Mimo dużej zawartości kakao, ciasto jest wilgotne, krem delikatny, aksamitny...po prostu niebo w gębie:)) dekoracja podpatrzona na pinterest, dodałam tylko od siebie więcej leśnych akcentów...no, bo skoro jestem teraz w puszczy:)



Potrzebne składniki:

na ciasto:
200g mąki pszennej
80g czarnego kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
szczypta czerwonego pieprzu
250g brązowego cukru
4 jajka
170ml oleju z pestek winogron
200ml pełnotłustego mleka
1 łyżka ekstraktu z wanilii

na krem:
6 żółtek
150g cukru pudru
50g mąki pszennej
500ml mleka
150g gorzkiej czekolady
150ml śmietany 36%, zimnej

na polewę:
70g gorzkiej czekolady
50g mlecznej czekolady
2 łyżki płynnej glukozy
1 łyżka mleka

dodatkowo:
kilka łyżek konfitury z czarnej porzeczki
1/2 szklanki likieru pomarańczowego
125g serka typu philadelphia
200g migdałów ze skórką
30g czarnej czekolady
kilka gałązek rozmarynu




Sposób wykonania:

1. Wykonujemy ciasto. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Wykładamy dno tortownicy o średnicy 21 cm papierem do pieczenia.
Do miski przesiewamy sypkie produkty: mąkę, sól, proszek do pieczenia, pieprz, sodę i kakao. W drugiej misce mieszamy rózgą jajka, cukier, olej, mleko i wanilię. Łączymy składniki, masę wylewamy do tortownicy. Pieczemy około 60 minut (test suchego patyczka). Studzimy w formie na kratce.
2. Robimy krem. Czekoladę rozdrabniamy. Mleko gotujemy z połową ilości cukru. Żółtka miksujemy z pozostałym cukrem, pod koniec miksowania dodajemy mąkę. Jajeczną miksturę zalewamy gorącym mlekiem, cały czas mieszając. Następnie przelewamy do rondelka i mieszając energicznie, gotujemy jeszcze około 3 minuty, aż masa osiągnie konsystencję gęstego budyniu. Gorącą masą zalewamy czekoladę i mieszamy do jej rozpuszczenia. Studzimy. Ubijamy śmietanę i łączymy delikatnie z czekoladową masą.




3. Z czekoladowego ciasta odcinamy wyrośniętą górę, odkładamy. Ciasto kroimy na cztery krążki, nasączamy likierem pomarańczowym z wodą (w proporcjach według swojego uznania). 



Na pierwszy krążek nakładamy konfiturę z czarnej porzeczki, na pozostałe krem czekoladowy. Wkładamy ciasto do lodówki.

4. Ścięty krążek ciasta rozdrabniamy w rękach, mieszamy z serkiem śmietankowym. Formujemy z ciasta kulki, a następnie staramy się ukształtować formę szyszki (jak na zdjęciu).


 
Migdały kroimy na płatki. Czekoladę rozpuszczamy. Płatki migdałów zanurzamy w czekoladzie i przyklejamy do ciasteczkowych szyszek. Odstawiamy do lodówki.



5. Robimy polewę. Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Rondelek zestawiamy, dodajemy glukozę i mleko, mieszamy delikatnie, aby nie napowietrzyć. Po przestudzeniu, polewamy ciasto. Układamy na cieście migdałowe szyszki i rozmaryn. Ciasto przechowujemy w lodówce.







Poniżej to samo ciasto, ale wycięte za pomocą pierścieni.








Smacznego!


04.11.2016

TORCIK BIAŁE SERCE

Torcik białe serce



Torcik na różne okazje. Ja zrobiłam dwa takie serca na przyjęcie weselne, jako dodatkowe ciasta do tortu głównego. W smaku są przepyszne, wszystkim polecam... może na Walentynki?:)




Potrzebne składniki:

na ciasto:
50g cukru drobnego
30ml wody
4 jajka
80g cukru pudru
100g mąki pszennej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
szczypta soli

na krem:
200g masła 
(w temperaturze pokojowej)
4 żółtka
100g drobnego cukru
50ml wody
250g dulce de leche
3 łyżki spirytusu


na poncz:
likier jajeczny
mleko

na krem do dekoracji:
400ml śmietany 36%
200g białej czekolady
150g sera mascarpone

dodatkowo:
frużelina lub konfitura z czarnej porzeczki
150g niesolonych orzechów ziemnych


Sposób wykonania:

1. Dzień wcześniej przygotowujemy krem z białą czekoladą. Podgrzewamy śmietankę, siekamy czekoladę. Czekoladę zalewamy śmietaną, mieszamy, aż czekolada rozpuści się. Miksturę wkładamy na noc do lodówki.
Orzechy siekamy i prażymy na patelni. Z patelni zsuwamy na papier do pieczenia. Gdy wystygną, przekładamy do słoiczka i trzymamy w chłodnym miejscu.
2. Następnego dnia robimy ciasto. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni. 
Wykonujemy suchy karmel, po uzyskaniu bursztynwego koloru wlewamy wodę, mieszamy. Zestawiamy z palnika i studzimy.
3. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy z połową ilości cukru i solą. Żółtka ubijamy z pozostałym cukrem i wanilią, dodajemy po łyżce karmelu, cały czas mieszając.
4. Delikatnie mieszamy pianę z białek z żółtkami i mąką. Masę wlewamy do formy w kształcie serca, której dno wykładamy papierem do pieczenia. Pieczemy około 30 minut (test suchego patyczka). Studzimy na kratce.



5. Masło miksujemy. W drugiej misce miksujemy żółtka, w tym samym czasie nastawiamy syrop tzn. do rondelka wkładamy cukier i wodę i gotujemy do 121 stopni. Gdy syrop będzie gotowy, wlewamy go do żółtek, cały czas miksujemy, aż masa osiągnie temperaturę pokojową.
6. Ponownie miksujemy masło, dodając po łyżce masy jajecznej, następnie dulce de leche i na koniec spirytus.
7. Ciasto kroimy na cztery blaty, nasączamy i przekładamy kremem. Jedną warstwę przekładamy frużeliną z czarnej porzeczki. Na jedną warstwę kremu sypiemy orzechy. Ciasto wkładamy do lodówki.





8. Wyjmujemy z lodówki śmietanę z białą czekoladą, dodajemy ser mascarpone i ubijamy. Kremem dekorujemy ciasto.





Obydwa torciki w lodówce. Gdy przechowujemy w lodówce ciasto należy zadbać, aby nie było w niej produktów o silnym zapachu (typu kiełbasa, śledzie itp oraz surowych kurczaków, jajek itp)


Torty przygotowane do podróży:)



Smacznego!

01.11.2016

TORT WESELNY

Tort weselny




   To mój pierwszy tort na tak wzniosłą okazję!
 Stresu co niemiara...czy wszystko się uda, czy zdążę, czy będzie smakowało...Na szczęście wszystko było ok:)
Torty były trzy, jeden główny z figurką i dwa boczne w kształcie serc (na serca przepis podam w następnym poście).
W trakcie uroczystości, wszystko odbyło się zgodnie z tradycją, tzn. para młodych wspólnie kroiła pierwszy kawałek tortu i karmili się wzajemnie. To jest symbol wzajemnego działania i dbania o siebie.


Potrzebne składniki: 

na jedno ciasto:
360g białek
120g mąki pszennej
200g cukru pudru
2 łyżeczki cream of tartar
szczypta soli
1 łyżka wody z kwiatów pomarańczy
(należy upiec dwa ciasta, aby tort był wysoki)

na krem:
700g lemon curd
(przepis na lemon curd w poście o tartoletkach z lemon curd i bezą
500g oryginalnego sera mascarpone 

na obłożenie ciasta:
150g masła 
70g smalcu roślinnego (u mnie amerykański Crisco)
50ml śmietany 36%
2 łyżki glukozy w płynie
1 łyżka ekstraktu z wanilii
150g cukru pudru
(wszystkie składniki w temperaturze pokojowej)

do nasączenia:
likier cytrynowy (u mnie Limoncello) 

do dekoracji:
biała masa cukrowa

Sposób wykonania:

Kilka dni wcześniej możemy zrobić koronki do obłożenia tortu. Należy zakupić specjalną masę jadalną do wykonywania koronek i posiadać specjalną formę silikonową do koronek. Wyrabianie takich koronek jest dość prostą czynnością ... o ile przećwiczymy sobie to wcześniej:)





1. Wykonujemy ciasto. Przesiewamy do miski mąkę i 70g cukru pudru. Nastawiamy piekarnik na 180 stopni.
2. Ubijamy białka z solą, cream of tartar, dodajemy po łyżce cukru. Na koniec dodajemy ekstrakt.
3. Mieszamy delikatnie pianę z mąką.
4. Masę przekładamy do specjalnej formy do angel cake, z kominkiem. Formy niczym nie smarujemy i niczym nie wykładamy. Pieczemy 35 minut. Po wyjęciu z piekarnika formę odwracamy do góry dnem i tak zostawiamy, aż ciasto całkowicie ostygnie.
Do tortu weselnego pieczemy drugie takie samo ciasto, aby tort był wysoki.
5. Wykonujemy krem. Miksujemy serek z lemon curd. 
6. Krążki ciasta nasączamy likierem cytrynowym z wodą (proporcje według uznania). Przekładamy kremem i wkładamy do lodówki. 
7. Robimy krem do obłożenia ciasta. Miksujemy masło ze smalcem roślinnym. Dodajemy cukier, cały czas miksując.
Dodajemy po łyżce śmietany, glukozy i ekstrakt waniliowy.
Tort cienko smarujemy kremem z każdej strony. 


Wkładamy ponownie do lodówki.
8. Wykonujemy dekoracje do tortu. Robimy róże, kwiatki, listki. Rozwałkowujemy masę na obłożenie tortu. 


Ozdoby z masy cukrowej można zrobić kilka dni wcześniej, następnie zapakować w folię i przechowywać w chłodnym miejscu.



9. Na tort naniesiona jest koronka z masy jadalnej, na dole tortu przytwierdzona jest wstążka (jedyny niejadalny element). 


Do otworu została włożona niespodzianka, życzenia napisane na kartce, którą zrolowałam i przewiązałam kokardą.






W pierwszej wersji tort miał falbankę, ale doszłam do wniosku, że bardziej nowocześnie będzie wyglądał bez falbany. W ostatniej chwili falbanę odcięłam :)





Tort przygotowany do drogi:)


Na górze rozłożyłam listki, kwiatki, róże i perełki.
Z uwagi na to, że forma na to ciasto posiada tak zwany kominek, w środku powstała przestrzeń, która świetnie posłużyła do umieszczenia niespodzianki - życzeń dla młodej pary.
Przestrzeń taką, w zależności od okazji, można różnie zagospodarować. Latem można tam ułożyć owoce, a w wersji dla dzieci, można powkładać ich ulubione słodycze.
Na środku tortu zostały postawione dwa łabędzie, o wysmukłych, długich szyjach i wysoko, dumnie uniesionych głowach:) 


Łabędzie jako symbol wierności i stałości związku! 



Państwo młodzi odcinają pierwszy kawałek ciasta.


Joanna i Robert wspólnie jedzą ciasto.


Łabędzie odkładane są na bok.


Młodzi wyciągają niespodziankę ze środka ciasta:)