03.08.2014

TORT KAWOWY

Tort kawowy



Uwielbiam torty kawowe :)

Ten tort ma wyjątkowo dobry krem z przepisu francuskiego cukiernika Pierre Herme. Przepis dostałam od córki, która znalazła go w książce w szwajcarskiej bibliotece.
Niby prosty przepis,  ale odpowiedni dobór składników i wysoka temperatura syropu zaparzającego jajka, wszystko to razem, sprawia, że otrzymujemy ... niebo w gębie. Krem maślany o konsystencji puszystego musu, super!


Pierre Herme użył tego kremu do tortu makaronikowego. ( 75g zmielonych orzechów laskowych, 75g mielonych migdałów, 160g cukru pudru, 10g mąki, 6 białek, sól). Ja jestem zwolenniczką wszelkich biszkoptów, więc zmieniłam na tzw biszkopt rzucany.


 Potrzebne składniki:

na biszkopt:
4 jajka
100g cukru
80g mąki pszennej
40g mąki ziemniaczanej
szczypta soli
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

na krem:
250g masła miękkiego
20g kawy rozpuszczalnej
50ml wody
140g cukru kryształ
2 jajka
2 żółtka

na dekoracje:
100g masy fondant
60g prażonych płatków migdałowych
2-3 łyżki konfitury z moreli

na poncz:
1/4 szklanki mleka zagęszczonego słodzonego
1/2 szklanki mleka
spirytus wg uznania





Sposób wykonania:

1. Przygotowujemy biszkopt. Piekarnik nastawiamy na 180 stopni.
Oddzielamy białka od żółtek. Mieszamy i przesiewamy oba rodzaje mąki. Ubijamy białka z solą, dodając partiami cukier puder. Ubijamy na sztywno. Następnie dodajemy na przemian żółtka i mąkę oraz ekstrakt, mieszając delikatnie szpatułką. Mieszanie powinno być powolne i delikatne, bo od tego zależy potem wysokość tortu. 
2. Tortownicę wykładamy na dno krążkiem papieru do pieczenia, boki zostawiamy suche. Nakładamy masę, wyrównujemy. Pieczemy około 30-40 minut, 180 stopni. Wyjmujemy po sprawdzeniu patyczkiem, czy już upieczony.
Po wyjęciu z piekarnika upuszczamy tort energicznie z wysokości około pół metra :) Dzięki temu będzie idealnie równy.
Ciasto odstawiamy do całkowitego przestudzenia, dopiero wtedy nożem oddzielamy go od boków formy i wyjmujemy. 
3. Robimy krem. Kawę rozpuszczamy w łyżce gorącej wody. W misce ucieramy masło. Nie miksujemy, żeby nie napowietrzać. Jajka i żółtka ubijamy na puch. Z cukru i wody gotujemy syrop, musi osiągnąć temperaturę 120 stopni (to ważne, bo syrop "zaparza" jajka).
Dalej ubijając jajka, już na trochę wolniejszych obrotach, lejemy cienką strużką syrop. Ubijamy, aż masa przestygnie. 
Dalej ubijając dodajemy po łyżce masła. (Jeśli masa byłaby za ciepła masło topiłoby się, a masa w rezultacie zwarzyła) Cały czas ubijając, dodajemy rozpuszczoną kawę. Masę odstawiamy na chwilę do lodówki. Jeśli musimy przechować ją dłużej, co jakiś czas trzeba przemieszać łyżką. 
4. Ciasto kroimy na blaty. U mnie wyszło 5 blatów. Piekłam w formie o średnicy 18 centymetrów. Jeden blat odłożyłam. (będzie na ciasto z owocami i galaretką :) )


Ciasto nasączamy z dwóch stron i przekładamy kremem. Smarujemy bok ciasta i odstawiamy do lodówki.


5. Prażymy na suchej patelni płatki migdałów, cały czas mieszając, aby się nie przypaliły.


 Odstawiamy do przestudzenia, najlepiej na blasze. Obsypujemy boki ciasta.


Migdały można przygotować dzień wcześniej.


 Wałkujemy placek z masy fondant. Brzegi krążka ozdobiłam nakłuwając wąską stroną okrągłej tylki :)


6. Podgrzewamy konfiturę morelową z łyżką wody, smarujemy za pomocą pędzelka wierzch tortu. Kładziemy fondant, wyrównujemy praską. 
Tort dekorujemy i ... zjadamy :)









Smacznego!


8 komentarzy:

  1. Jestem pod wielkim wrażeniem :) piękny tort i piękne zdjęcia :) gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kawę pod każdą postacią a jeszcze bardziej w takich pychotkach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio się zachwycałam tym tortem na grupie na fb:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęcam do zrobienia tego tortu, to co najlepsze w nim, czyli smak, nie da się poczuć przez internet :) znajomi powiadzieli, że to jeden ze smaczniejszych tortów z mojej strony, warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno wspaniały, Nie miałam dostępu do komputera przez dwa tygodnia, a teraz moje podniebienie potrzebuje tych wspaniałości Teresa Twoja fanka

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam!Właśnie wróciłam z urlopu i zobaczyłam na pani stronie smakowite cudeńka .Pani Wando już jutro muszę coś smacznego zrobić.Tyle wspaniałych przepisów...Pozdrawiam M.P.P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jest rzeczywiście trochę nowych rzeczy, a polecam wszystkie, sama się w nich rozsmakowałam :) pozdrawiam

      Usuń