Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTKO RUSSE PISTACJOWE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIASTKO RUSSE PISTACJOWE. Pokaż wszystkie posty

29.02.2016

CIASTKO RUSSE PISTACJOWE

Ciastko russe pistacjowe




Kolejny oryginalny przepis francuskiego mistrza cukiernictwa Christophe Michalak na moim blogu. Przepis ten został przez niego udostępniony w programie telewizyjnym stacji  france2.
Jak wszystkie desery tego cukiernika, ciasteczka są  niebywale wysublimowane w smaku, delikatne i oryginalne. 
Polecam:)

Potrzebne składniki:

na ciasto:
3 białka
70g cukru
35g mąki pszennej
30g cukru pudru
70g mąki migdałowej
1 łyżeczka aromatu pistacjowego



na posypanie ciasta:
70g posiekanych pistacji
cukier puder


na pastę pistacjową:
250g orzechów pistacjowych
500g cukru

na krem:

280ml mleka
5 żółtek
100g cukru pudru
50g mąki pszennej
125g masła
3-4 łyżki pasty pistacjowej
2 łyżki wiśniówki

do dekoracji:
180g gorzkiej czekolady

Sposób wykonania:

1. Nastawiamy piekarnik na 170 stopni. Białka ubijamy z cukrem, dodajemy szczyptę soli. 
2. Mąkę mieszamy z cukrem pudrem i mąką migdałową, przesiewamy. Sypkie składniki dodajemy do białka, delikatnie mieszamy. Ciasto rozprowadzamy na płaskiej blasze do pieczenia, posypujemy obficie posiekanymi pistacjami i cukrem pudrem. Smak ciasta i kremu zależy w dużej mierze od jakości orzechów pistacjowych. Poniżej, na zdjęciu, widać jak bardzo mogą się od siebie różnić orzechy pistacjowe. Do deseru użyłam oczywiście tych zielonych, z prawej strony.





Pieczemy około 10 minut (w oryginalnym przepisie 5 minut). Wycinamy prostokąty o wymiarach 3cm na 11cm.




2. Przygotowujemy pastę pistacjową. Gotujemy suchy syrop tzn. wsypujemy do rondelka cukier i na średnim ogniu doprowadzamy do roztopienia, nie mieszamy. Dodajemy pistacje, mieszamy. Wylewamy na papier do pieczenia, przykrywamy drugim papierem, cienko rozwałkowujemy, zostawiamy do stwardnienia. Po stwardnieniu łamiemy na kawałki i miksujemy na pastę.
Ja użyłam gotowej pasty pistacjowej, jest świetna. Wątpię, czy zrobiłabym lepszą:) 
Dla zainteresowanych - kupiłam ją w Polsce, w hipermarkecie. Jest produkcji włoskiej.



3. Przygotowujemy krem. Gotujemy mleko. Mieszamy trzepaczką żółtka z cukrem i mąką, dodajemy około 30ml zimnego mleka, mieszamy. Zalewamy żółtka gorącym mlekiem, mieszamy. Całość gotujemy jeszcze chwilę, energicznie mieszając, aż do uzyskania konsystencji gęstego budyniu. Przykrywamy folią i studzimy. 
4. Miksujemy masło, dodajemy zimny krem. Dodajemy kirsch i pastę pistacjową, miksujemy, a potem wkładamy do lodówki.
5. Czekoladę rozdrabniamy, a potem topimy ją w kąpieli wodnej. Wylewamy na papier do pieczenia lub sztywną folię, formując wzorki. 



Z papieru do pieczenia formujemy rożek, aby móc wyciskać z niego roztopioną czekoladę, robiąc na papierze różne wzorki.


Czekamy, aż czekolada zastygnie. Na lekko stwardniałej, ale jeszcze nie sztywnej, wycinamy prostokąty o wymiarach ciastek.

6. Składamy ciastka. Na bezowych spodach wykładamy krem pistacjowy, za pomocą worka  cukierniczego. 



Na wierzch układamy blaty czekolady.












Smacznego!